Język niemowląt – nauka samodzielnego zasypiania cz.4

Język niemowląt – nauka samodzielnego zasypiania cz.4

Trzy poprzednie części znajdziesz TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.

W książce „Język niemowląt” Hogg przedstawia swoją metodę samodzielnego zasypiania jako złoty środek pomiędzy ideą współspania Searsów a wypłakiwaniem (cry-it-out) Ferbera.

Spanie z dzieckiem według autorki zmusza rodziców do rezygnacji z własnego czasu, prywatności i potrzeby snu. Badania wskazują jednak na to, że rodzice dzielący łóżko z dzieckiem lepiej się wysypiają, matki dłużej karmią piersią, a niemowlęta lepiej przybierają na wadze [1]. Wiem, że doświadczenia moich obserwatorek na FB są podobne 😉

Tracy oficjalnie nie popiera wypłakiwania. Nie jest jednak tak daleka od potępianego przez siebie Ferbera, jak jej się wydaje. (więcej…)

Język niemowląt – (nie) Łatwy Plan cz.3

Język niemowląt – (nie) Łatwy Plan cz.3

Pierwszą część omówienia książki znajdziesz TU

Drugą część, dotyczącą karmienia piersią – TU

Czym jest proponowany przez Tracy Hogg w książce „Język niemowląt” Łatwy Plan? To pewien sztywny schemat zdarzeń, powtarzający się mniej więcej co 3 godziny. Po angielsku to akronim E.A.S.Y., gdzie: (więcej…)

Jak wieczorne rytuały niszczą dobry sen Twojego dziecka?

Jak wieczorne rytuały niszczą dobry sen Twojego dziecka?

Dobranocka, kolacja, relaksująca kąpiel, lampka-tygrysek przy łóżku, a Twoje dziecko ani myśli o spaniu. Widzisz, że jest zmęczone, że słania się na nogach, ale w ogóle nie jest senne. Jak to możliwe? Co z magicznym oddziaływaniem wieczornych rytuałów? Gdzie tkwi błąd? Być może tam, gdzie się tego nie spodziewasz: w Twoim mieszkaniu. I nie chodzi tu o żadne tajemnicze żyły wodne 😉 (więcej…)

Bezpieczne współspanie

Bezpieczne współspanie

Źródło danych

(źródło danych z powyższej grafiki TUTAJ)

Spanie razem ze swym potomkiem w łóżku – o, to jest dopiero kontrowersyjna rzecz! Dość, że niehigieniczne, seksualizujące, uzależniające dziecko od rodzica i niszczące małżeńską bliskość, to jeszcze NIEBEZPIECZNE. Nie znasz tej opowieści, jak to sąsiadka szwagierki kuzyna naszej teściowej przygniotła niemowlę we śnie? Swoje trzy grosze dokładają organizacje zajmujące się zdrowiem dzieci (np. Amerykańska Akademia Pediatrii) w swoich rekomendacjach dotyczących zapobieganiu zespołowi nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS).

W jednym rzędzie z napisem „zabronione” stawiają spanie na łóżku wodnym, w fotelu i na normalnym szerokim, twardym materacu. Rozsądny człowiek widzi różnicę między tymi powierzchniami – a każdy, kto choć przez kwadrans widział noworodka, ma wyobrażenie, jak jego ciało będzie się zachowywać na miękkim, zapadającym się podłożu. Jak (nie) poradzi sobie mała główka wśród wysokich poduch.

Eksperci przyznają, że są kraje, w których większość dorosłych śpi ze swoimi pociechami (np. Japonia) i niemowlęta dużo rzadziej umierają tam z powodu SIDS niż np. w Stanach Zjednoczonych. Dlaczego? Sama zobacz – w takich warunkach śpi japońska mama z dzieckiem:

bezpieczne współspanieA tak zasypia w czasie karmienia, wracająca 6 tygodni po porodzie do pracy, amerykańska mama, której eksperci zabronili spać z dzieckiem w jednym łóżku:

bezpieczne współspanieJak myślisz, które dziecko jest bezpieczniejsze?

Czy zamiast zabraniać, eksperci nie mogliby napisać: drodzy rodzice, śpijcie z niemowlakami, tylko, na litość boską, zadbajcie o ich bezpieczeństwo, urządzając łóżko na japońską modłę? Wywalcie te piętrowe poduchy, siedem narzut i zamontujcie barierki, jeśli nie chcecie położyć materaca na podłodze. Czy eksperci nie mogliby z równym entuzjazmem walczyć o płatne urlopy macierzyńskie, dzięki którym matki nie byłyby tak wykończone? Czy zamiast edukować, trzeba straszyć?

Dlatego podoba mi się, jak temat ujmują UNICEF UK czy najnowsze rekomendacje National Institute for Health and Care Excellence UK („cannot be definitively stated that co-sleeping is a risk factor for SIDS”).

Rodzice spali, śpią i będą spać ze swoimi dziećmi. To naturalne, zdrowe i dla wielu osób wygodne. Współspanie sprawia, że niemowlęta dłużej są karmione piersią, polepsza jakość snu matki i dziecka, skraca czas spędzony na nocnym płaczu, poprawia regulację temperatury, pracy serca i układu oddechowego malucha. Wbrew obiegowej opinii, badania wskazują, że dzieci śpiące w jednym łóżku z rodzicami są tak samo albo nawet bardziej samodzielne jako przedszkolaki, niż ich rówieśnicy, którzy spędzali noc we własnych łóżeczkach.

Jeśli więc chcesz albo lubisz spać w jednym łóżku ze swoim maluchem, to śpij – ale rób to dobrze. Oto najważniejsze zasady współspania, minimalizujące ryzyko śmierci łóżeczkowej:

  • Niemowlę powinno być zawsze układane do snu na plecach, nigdy na brzuchu i nie na boku, ze względu na ryzyko przekręcenia się na brzuch. Jeśli maluch potrafi już sam obracać się na brzuch i z powrotem na plecy, można go zostawić w takiej pozycji, w jakiej mu wygodnie. Pozycja do snu u dzieci z nasilonymi objawami refluksu żołądkowo-przełykowego powinna być skonsultowana z gastrologiem. Kampania edukacyjna podkreślająca znaczenie pozycji na plecach jako najbezpieczniejszej sprawiła, że w ciągu 3 lat liczba zgonów z powodu nagłej śmierci łóżeczkowej zmalała w stanie Mississippi o 35%.
  • Powinniście spać na płaskim, dość twardym materacu. Zabronione są miękkie powierzchnie typu kanapa, łóżko wodne – twarz dziecka nie może zapadać się w podłoże.
  • Wszelkie luźne materiały, które mogłyby spowodować uduszenie powinny być niedostępne dla dziecka. Najlepiej niemowlę  zapakować w śpiworek na ramiączkach. Poduszki, kocyki, pieluchy tetrowe, maskotki – te wszystkie przedmioty wyrzucamy z miejsca, w którym śpi młody obywatel.
  • Jeśli łóżko ma barierki lub jest dostawione do ściany, należy się upewnić, że nie tworzą się żadne szczeliny, w które maluch może się stoczyć i zaklinować.
  • Optymalna temperatura do snu zawiera się między 17 a 20 stopniami Celsjusza. Wychłodzenie i przegrzanie niemowlaka jest istotnym czynnikiem ryzyka SIDS. Z tego tez powodu odradza się nakładanie dziecku czapeczki do snu.
  • Niemowlak nie powinien spać z kimś innym niż rodzice. Badania wskazują, że zarówno niania, jak i ukochana babcia czy starszy braciszek mogą stanowić dla malucha zagrożenie, bo nie są tak biologicznie uwrażliwieni i mają twardszy sen niż matka niemowlęcia. Jeśli rodzice chcą spać z więcej niż jednym dzieckiem równocześnie, to rodzeństwo nie powinno leżeć bezpośrednio obok siebie (przynajmniej do momentu, aż młodsze skończy 9 miesięcy). Niektóre kilkulatki mają wyjątkową melodię do spania i mogą niechcący przygnieść młodsze rodzeństwo. Ze wspólnego spania, ze względu na ryzyko przyduszenia dziecka, powinny także zrezygnować osoby ekstremalnie otyłe.
  • Jeśli mama lub tata dziecka pali papierosy, nawet poza sypialnią, nie powinien spać z dzieckiem w jednym łóżku. Substancje smoliste osadzają się na skórze, włosach, ubraniach palacza i są dla niemowlaka śmiertelnym zagrożeniem. Palenie papierosów przez opiekuna jest uznawane za jeden z największych czynników ryzyka śmierci łóżeczkowej. Jeśli Ty lub Twój partner nie mieliście dotychczas wystarczającej motywacji, aby rzucić palenie – oto ona.
  • Współspanie jest niebezpieczne, jeśli któryś z rodziców ma częściowo zniesioną świadomość: jest pod wpływem alkoholu, narkotyków, leków nasennych lub uspokajających albo jest krańcowo wyczerpany. Jeśli boisz się wsiąść za kierownicę z powodu zmęczenia lub nie budzi Cię płacz dziecka, to powinnaś go dziś odłożyć do osobnego łóżeczka.

Zachowanie powyższych zasad sprawia, że spanie z dzieckiem nie wiąże się z wyższym ryzykiem śmierci łóżeczkowej. Ba, są nawet badania, dowodzące, że bezpieczne współspanie zmniejsza to ryzyko.

Możesz dołączyć do mojego newslettera i pobrać inforgrafikę podsumowującą najważniejsze zasady bezpiecznego współspania:

Śpijcie więc razem spokojnie. Miłych (współ)snów!

[showhide type=”links” more_text=”Kliknij tu, żeby rozwinąć bibliografię” less_text=”Ukryj bibliografię”]

Ball H. L., Breastfeeding, bed-sharing, and infant sleep. Birth, 2003, 30, 3; 181-188.

McKenna, J., et al., Experimental studies of infant-parent co-sleeping: Mutual physiological and behavioral influences and their relevance to SIDS (sudden infant death syndrome). Early Human Development, 1994, 38; 187-201.

Task Force on Sudden Infant Death Syndrome, SIDS and Other Sleep-Related Infant Deaths: Expansion of Recommendations for a Safe Infant Sleeping Environment. Pediatrics, 2011, 128, 5; 1030-1039.

Okami P., Weisner T., Olmstead R., Outcome correlates of parent-child bedsharing: an eighteen-year longitudinal study. Journal of Developmental and Behavioral Pediatrics, 2002, 23(4); 244-253.

Richard C. et al., Sleeping Position, Orientation, and Proximity in Bedsharing Infants and Mothers. Sleep, 1996, 19; 667-684.

The Academy of Breastfeeding Medicine Protocol Committee, ABM Clinical Protocol #6: Guideline on Co-Sleeping and Breastfeeding. Breastfeeding Medicine, 2008, 3, 1; 38-43.

http://cosleeping.nd.edu/controversies/in-response-to-john-rosemond/

https://www.nichd.nih.gov/sts/campaign/moments/Pages/2004-2013.aspx

[/showhide]

 

 

Potrzebujesz informacji o bezpiecznym współspaniu? Sprawdź szkolenie „Spanie z dzieckiem"!

5 rzeczy, których nie wiesz o niemowlęcych drzemkach

5 rzeczy, których nie wiesz o niemowlęcych drzemkach

Gdy na grupie dla młodych mam pojawia się pytanie o to, co najbardziej chciałabyś w swym dziecięciu zmienić, droga wykończona matko, niemal 100% odpowiedzi dotyczy snu. Nic tak nie daje świeżo upieczonym rodzicom w kość, jak częste pobudki, wczesne poranki, krótkie drzemki i problemy z zasypianiem. Aby rozwiać część wątpliwości związanych ze snem małych dzieci, urealnić oczekiwania i pokazać różne – naukowo sprawdzone – triki, zapraszam na serię postów o dziecięcym śnie.

Zacznijmy od 5 faktów o drzemkach niemowlaka, których prawdopodobnie nie znasz:

1. By noc była nocą, dzień musi pozostać dniem

Grube, nieprzepuszczające światła zasłony są świetne, ale nocą. Zwłaszcza jeśli mieszkamy w mieście i w sypialni właściwie nigdy nie jest całkowicie ciemno. Natomiast podczas drzemek nie powinno się zaciemniać pokoju, w którym śpi niemowlę. Regulacja rytmu okołodobowego jest ściśle związana z dostępem światła słonecznego. Tworzenie za dnia nocnych warunków (ciemno wszędzie, głucho wszędzie) powoduje u niemowląt zaburzenia tego rytmu i zwiększa ryzyko problemów z konsolidacją nocnego snu. Maluchom mylą się krótkie a częste drzemki w dzień z dłuższymi blokami snu nocnego. Co to oznacza? Dokładnie to, czego wszyscy nie lubimy – więcej nocnych pobudek, imprez ze śpiewem od 2.00 do 4.00 lub baardzo wczesnych poranków.

2. Tak dla poobiedniej sjesty!

Całkowicie naturalnym pod względem biologicznym jest stan senności po jedzeniu. Dlatego drzemce pośniadaniowej, podeserowej, poobiedniej i każdej innej pojedzeniowej mówię: TAK. Stworzone przez tzw. „dziecięcych trenerów snu” zakazy typu: nie pozwalaj mu zasnąć podczas karmienia! czy  schematy „karmienie-zabawa-sen” itd. wiążą się z trzykrotnie wyższym ryzykiem występowania problemów z zachowaniem (np. nadmierną płaczliwością) w wieku 6 miesięcy, niż podążanie w opiece za sygnałami malucha. Jaki jest przepis na dwa razy większe prawdopodobieństwo przedwczesnego (już przed 12 tygodniem) ubicia laktacji? Oddzielenie karmienia od usypiania + wprowadzenie harmonogramów karmienia, zabawy i drzemek zamiast dostosowywania się do wskazówek wysyłanych przez dziecko + ograniczanie kontaktu fizycznego (słynne nie noś, bo przyzwyczaisz). Czyli wszystko, co proponują nam zaklinaczki niemowląt :/

3. Nie dla zabawy w łóżeczku!

Naukowcy zajmujący się snem od lat powtarzają, że łóżko powinno kojarzyć się tylko ze snem (a w przypadku dorosłych także z seksem). Nie należy w nim pracować, oglądać filmów ani grać na telefonie. Podobnie jest z niemowlętami: jeśli Twoje dziecko drzemie w łóżeczku, wyciągnij je stamtąd, gdy tylko się obudzi. Aby uniknąć kłopotliwych skojarzeń, nie przynoś do łóżka zabawek (swoją drogą ze względu na ryzyko śmierci łóżeczkowej, przy śpiącym niemowlaku nie powinny znajdować się żadne przedmioty). Materacyk ma przywoływać senność, a nie kojarzyć się z rozbawieniem. Niemowlę w stanie aktywności powinno jak najwięcej przebywać na twardym, płaskim podłożu jak: parkiet, panele, mata piankowa czy dywan z krótkim włosiem. W ten sposób rozwija swoja sprawność fizyczną, zmysł koordynacji i wyjada wszelkie paprochy, których nie zgarnął odkurzacz. Same plusy!

4. Czasy drzemek i czuwania są wyssane z brudnego palucha

Nie istnieją żadne dowody naukowe na kategoryczne stwierdzenia, ile i jakiej długości drzemki powinno odbywać niemowlę, aby zdrowo się rozwijać. Wszelkie instrukcje zawarte w książkach czy wyliczenia popularne na forach internetowych są wyssane z palca. Podane średnie są właściwie bezużyteczne. Badania wskazują, że czasy czuwania i snu są ogromnie zróżnicowane osobniczo. Całkowity czas snu u dwumiesięcznych niemowląt wynosi od 9.3 do 20 godzin na dobę. Różnice u dzieci trzy- i sześciomiesięcznych wynoszą nawet 8 godzin. Liczba i długość drzemek zmienia się też u tego samego dziecka w zależności od dnia. I to zupełnie normalne. Zmienność to hasło, które najlepiej charakteryzuje sen dzieci, co najmniej przez pierwsze pół roku. Niemowlę nie wie, ile powinno spać według samozwańczych ekspertów. Jeśli nie ma problemów ze zdrowiem (KLIK), śpi tyle ile potrzebuje. A że najczęściej potrzebuje mniej, niż matka by sobie życzyła… to już problem matki 😉

5. Reguła 3 z: zakuj, zaśnij, zapamiętaj

Grupa niemieckich naukowców pokazywała sześciomiesięcznym i rocznym berbeciom, jak ściągnąć rękawiczkę pluszowej kukiełce i jak potrząsać ukrytym w niej dzwoneczkiem. Niemowlęta, które w ciągu czterech godzin od prezentacji zapadły w minimum 30-minutowy sen, zapamiętały jak się bawić maskotką. Efekt utrzymywał się nawet po 24 godzinach. Dzieci, które w ciągu tych 4 godzin nie spały albo miały drzemki krótsze niż trzydziestominutowe, nie kojarzyły o co kaman.  Wydaje się więc, że częste, acz niekoniecznie bardzo długie okresy dziennego snu odgrywają u niemowląt dużą rolę w tworzeniu długoterminowych wspomnień. Paradoksalnie, dzieci uczą się najlepiej nie wtedy, gdy wstaną i są wypoczęte, ale właśnie niedługo przed drzemką.

[showhide type=”links” more_text=”Kliknij tu, żeby rozwinąć bibliografię” less_text=”Ukryj bibliografię”]

Douglas P. S., Hill P. S., Behavioral Sleep Interventions in the First Six Months of Life Do not Improve Outcomes for Mothers or Infants: A Systematic Review. Journal of Developmental and Behavioral Pediatrics, 2013, 34; 497–507.

Galland B. C., Taylor B. J., Elder D. E. et al,. Normal sleep patterns in infants and children: a systematic review of observational studies. Sleep Medicine Review, 2012, 16; 213–222.

Seehagen S., Konrad C., Herbert J. S., Schneider S., Timely sleep facilitates declarative memory consolidation in infants, Proceedings of the National Academy of Sciences, 2015, 112, 5; 1625–1629.

Sirvinskiene G., Zemaitene N., Zaborskis A. et al., Infant difficult behaviors in the context of perinatal biomedical conditions and early child environment. BMC Pediatrics, 2012, 12; 44.

St James-Roberts I., Alvarez M., Csipke E. et al., Infant crying and sleeping in London, Copenhagen and when parents adopt a „proximal” form of care, Pediatrics, 2006, 117; e1146–e1155.

[/showhide]

 

Potrzebujesz sprawdzonych informacji o powodach pobudek Twojego dziecka oraz poznać sposoby na zaopiekowanie się nimi? Sprawdź szkolenie „Dlaczego dzieci się budzą?”.