Trzeci rok blogowania za mną – mniej intensywnego niż w poprzednich latach, ale wciąż aktywnego! W 2018 r. powstały 32 merytoryczne wpisy.  Kompletnie nie udało mi się utrzymać rutyny podcastowej – powstały tylko 3 odcinki Mamowskazu (ale jakie fajne!). To zdecydowanie moja największa blogowa porażka tego roku – obiecuję poprawę i mam w planach co najmniej jeden odcinek podcastu miesięcznie!

Z nowości: zaczęłam regularnie spotykać się z Wami na cotygodniowych wtorkowych Wymagadkach na żywo (powstało 12 odcinków). Nadal organizowałam Facebook live’y solo i z ekspertami (do obejrzenia tutaj).

Rozwijam grupę na Facebooku, zrzeszającą rodziców wychowujących w duchu Rodzicielstwa Bliskości. Założyłam także interdyscyplinarną grupę dla profesjonalistów pracujących z małymi dziećmi: Specjaliści 0-6, co do której mam wiele planów na 2019 rok!

Nie przeliczyłam, ilu konsultacji indywidualnych udzieliłam, ale z notatek wiem, że poprowadziłam w całej Polsce 70 warsztatów, w których wzięło udział prawie 1000 rodziców! Udzieliłam kilku wywiadów, napisałam przedmowę oraz zostałam konsultantką merytoryczną polskiego tłumaczenia książki „Spokojny sen” Sarah Ockwell-Smith (klik!), publikowałam w „Dziecku & Psychologii”, a Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę zaprosiła mnie do współtworzenia poradnika dla rodziców do kampanii społecznej przeciw stosowaniu klapsów “Potrafię się zatrzymać”.

Nadal w sprzedaży są moje dwa kursy online (Dbanie o dobre spanie oraz Jak łagodnie zakończyć karmienie piersią?). Zaczęłam też organizować webinary na zewnętrznej platformie.

Uff, aż się zmęczyłam wspominając!

Plany na 2019?

Przede wszystkim mniej pracować. Moje dziecko nadal mnie poznaje i nadal jest 24/7 w domu, bez żłobka i niani, ale pod względem wyzwań zawodowych miniony rok naprawdę dał mi w kość i potrzebuję zadbać teraz bardziej o równowagę ja-dom-praca.

W styczniu pojawi się nowy webinar„Moje dziecko późno chodzi spać”, podczas którego wyjaśnię, z czego to może wynikać oraz czy i jak można zmienić tę sytuację, jeśli generuje ona napięcia w rodzinie. Udział w webinarze (czyli wykładzie online) oraz jego nagranie można już kupić TUTAJ.

Pod koniec marca poruszę też temat przygotowania dziecka do narodzin rodzeństwa, bo od dawna o to prosicie! Piszę nadal o smoczku i odsmoczkowaniu, choć końca nie widać… O kolejnych projektach będę informować na bieżąco, ale uwierzcie mi, będzie się działo!

Ze wszystkich opublikowanych w tym roku artykułów wybrałam 10 najchętniej czytanych. Odnośnik do hitów z poprzednich lat znajdziesz na końcu tego zestawienia.

Zapraszam na TOP 10 (w kolejności od mniej do bardziej popularnych):

10. Śniadanie na dobry sen

Artykuł, dzięki któremu wiele osób poznało słowo „tryptofan”, a to poskutkowało takimi wyznaniami miłosnymi:

Przyglądam się w nim doniesioniom japońskich (tak, tak, są nie tylko amerykańscy!) naukowców dotyczącym związku diety ze snem. Na pohybel kaszkom na dobranoc, wiwat tofu i banany!

O tym, dlaczego po odpowiednim śniadaniu wystawiamy latorośl na słońce, przeczytasz TUTAJ.

9.Pełnia a bezsenność

Nie ma co ukrywać, że popularność tego artykułu zawdzięczam kilkukrotnemu przypominaniu go na fanpage’u. Każdorazowo z ciekawością obserwuję podział komentatorów i komentatorek na dwie frakcje: OCH, TAK, U MNIE SIĘ SPRAWDZIŁO! oraz TO U MNIE PEŁNIA JEST CHYBA PRZEZ CAŁY ROK 😉

Jeśli ktoś jeszcze nie czytał, to nie będę zdradzać księżycowych wniosków – zapraszam TUTAJ.

8.Odpieluchowanie: kiedy zacząć?

Wpis, którego napisanie nie było wcale tak łatwe, jak mogłoby się wydawać, bo w literaturze naukowej wymienia się ponad 20 różnych oznak gotowości do odpieluchowania i wyciągnięcie tego, co najważniejsze i najbardziej przydatne rodzicom zajęło mi kilka dni wczytywania się w kolejne artykuły.

O tym, czy dzieci tetrowe ogarniały nocnik szybciej i jakie widełki wiekowe dla tej nauki proponują organizacje zajmujące się zdrowiem dzieci, przeczytasz TUTAJ.

Proces odpieluchowania krok po kroku, z przygotowaniem dziecka, siebie i domu oraz reagowaniem na ewentualne trudności omawiam w ponaddwugodzinnym webinarze:

 

7.Niedobór żelaza, anemia a sen

Artykuł, z którego jestem dumna, ponieważ jest do tej pory jedynym takim popularnonaukowym opracowaniem w polskojęzycznym (a może nie tylko?) internecie. Dostaję sporo sygnałów od rodziców, którzy nie mieli świadomości związku anemii z niedoboru żelaza ze snem swoich dzieci, i którzy po przeczytaniu dyskutowali ze swoimi pediatrami na temat diagnostyki w tym kierunku.

Wpis przeczytasz TUTAJ; możesz też TUTAJ posłuchać rozmowy z dietetyczką Zuzanną Antecką (Szpinakrobibleee.pl) o związku anemii z niedoboru żelaza z apetytem oraz o diagnostyce i leczeniu anemii.

6.Dlaczego dzieci najgorzej zachowują się z mamą?

Ten artykuł był niekwestionowanym liderem w kategorii „liczba pozytywnych informacji zwrotnych, które otrzymałam od Czytelniczek”. Poniżej jedna z nich:

To dla mnie kolejny dowód na to, że czasem warto zabierać się za tematy, które mnie jako psycholożce wydają się zbyt oklepane, a dla wielu osób są czymś świeżym oraz – a to ważniejsze – wspierającym.

O powodach, dla których maluchy z wersji demo zmieniają swoje zachowanie, gdy mama pojawia się na horyzoncie, pisałam TUTAJ.

5.Przykrywać czy nie przykrywać?

Trochę zaskoczyła mnie wysoka pozycja akurat tego wpisu. Uwielbiam obserwować reakcję rodziców na moje propozycje w nim zawarte, gdy przedstawiam je podczas swoich warsztatów. Wyrastam na czołową mrozicielkę niemowląt! Jak to?! Nie przykrywać półroczniaków? Zero kołdry dla dwulatka?

Dlaczego czasami robi dzieciom dużą różnicę i warto się odważyć odkryć swoje dziecko, wyjaśniłam TUTAJ.

4.Czy budzić noworodka do karmienia?

Inspiracją do napisania kilku słów o budzeniu niemowląt była jedna z mam, która uczestniczyła w moich warsztatach i która była w konflikcie z mężem, który pierwsze 5 miesięcy budził dziecko co 3 godziny na karmienie. Czasem to pytanie zadawały mi też ciężarne kobiety, spodziewające się pierwszego dziecka. A mnie się wydawało, że rekomendacje są dość oczywiste i już od dawna personel medyczny mówi w tej sprawie jednym głosem!

Czy budzić, kiedy budzić, jak długo budzić i dlaczego niektóre noworodki nie budzą się same? O tym wszystkim przeczytasz TUTAJ.

3.Wyspani rodzice, głodzone dzieci? List otwarty do Wydawnictwa Lekarskiego PZWL

Artykuł, który kosztował mnie najwięcej czasu, energii i emocji. Najpierw zastanawiałam się, czy w ogóle poruszać tę kwestię. Potem jak to zrobić, by nie narazić się na pozew sądowy ze strony korporacji. Później w napięciu czekałam na reakcję Czytelniczek, Czytelników, osób z branży. Po wszystkim jestem jednak przekonana, że było warto. OGROMNIE DZIĘKUJĘ WAM ZA WSPARCIE W TAMTYM CZASIE!

Wszystkie zdarzenia, które po jego publikacji miały miejsce, włącznie z wycofaniem skrytykowanej przeze mnie książki z dystrybucji, sprawiły, że ta historia była jednym ze studiów przypadku opisywanych w doktoracie mgr Magdaleny Tokaj w Uniwersytecie SWPS. Tak, tak, jesteśmy w doktoracie!

Mój list otwarty do Wydawnictwa Lekarskiego PZWL przeczytasz TUTAJ. Streszczenie całej historii opracował portal PRoto.pl TUTAJ.

2.Czwarty miesiąc i regres snu

Nie ma chyba tygodnia, żebym na swoją skrzynkę mailową nie otrzymywała powiadomienia z programu monitorującego internet, że ktoś gdzieś poleca ten tekst. Myślę, że wiedza o tym, co się dzieje z moim dzieckiem, oddaje rodzicom część energii, którą zżerało im zamartwianie się i obwinianie, że to oni „zepsuli” malucha.

Kilka ważnych powodów, dla których sen dziecka po 4 miesiącu życia może ulec zmianie (w tym, co warto sprawdzić, a co trzeba przeczekać), znajdziesz TUTAJ.

1.Sen dziecka a DHA – jaki suplement wybrać?

Tekst jest na tyle naszpikowany przydatnymi informacji, że stał się inspiracją dla co najmniej jednej blogerki 😉 Nie dziwię się, że trafił na pierwsze miejsce najpopularniejszych wpisów, bo prowadzi za rękę przez to, dlaczego, kto, kiedy i konkretnie jaką suplementację powinien stosować. Swoją drogą, skoro i tryptofan, i żelazo, i DHA znalazły się w top 10 wpisów, to chyba w 2019 roku czas na omówienie kolejnych składników odżywczych, a mam ich jeszcze trochę w zanadrzu naukowych artykułów 😉

Odpowiedni suplement do swojej sytuacji dobierzesz TUTAJ.

Czy znalazłaś swojego faworyta? A może najbardziej zapamiętałaś jeszcze inny tekst? Podziel się w komentarzu 🙂