Odpieluchowanie cz. I – Kiedy zacząć?

Dawno, dawno temu większość dzieci była odpieluchowana w okolicach roczku…

…a przynajmniej tak twierdzą nasze teściowe 😉 Bo prawda może być zupełnie inna, że tak przytoczę cytat z jednej z mam z internetowej grupy:

„Moja mama zarzeka się, że ja odpieluchowałam się przed roczkiem. Pamięta jak dziś, że jak miałam niecały rok, to budziłam się w nocy, sama wychodziłam z łóżeczka i załatwiałam się na nocnik. Widziała to, gdy wstawała karmić moją młodszą siostrę. Sęk w tym, że moja siostra urodziła się, gdy miałam rok i  trzy miesiące…

Oczywiście, w czasach tetrowych pieluch:

  1. świadomość bycia mokrym / brudnym przez niemowlęta była większa niż przy wchłaniających mocz jednorazówkach;
  2. motywacja piorących i prasujących tetry rodziców była silniejsza;

więc faktycznie trening nocnikowy statystycznie rozpoczynał się wcześniej niż obecniej [1], ale z dużą ostrożnością podchodziłabym do rewelacji z cyklu “kiedyś było lepiej” i “wszystkie ogarniały temat wczesnego odpieluchowania raz-dwa”.

Oznaki gotowości do odpieluchowania

Obecnie promuje się raczej odpieluchowanie w odpowiedzi na sygnały gotowości wysyłane przez dziecko. Co ciekawe, nie ma zgody, co do tego ile z tych sygnałów gotowości powinno wykazywać dziecko i kiedy powinny się pojawić, ponieważ w zależności od konkretnego zachowania, pojawiają się one między 4 a 36 miesiącem życia [2] (niezły rozrzut, prawda?).

Oznak gotowości do odpieluchowania różni eksperci wymieniają ponad dwadzieścia [2, 3], ale najprawdopodobniej za najważniejsze można uznać:

  • zwiększenie pojemności pęcherza – czyli coraz dłuższe momenty (min. dwugodzinne) w ciągu dnia bycia suchym (np. wstanie z drzemki z suchą pieluszką). Pojemność pęcherza wzrasta najsilniej między 18 a 24 m.ż. Kontrola nad pęcherzem wraz z umiejętnością świadomego całkowitego jego opróżniania pojawia się przeciętnie w okolicach 18 miesiąca, a zwiększa się znacząco między 2 a 3 rokiem życia [3];
  • świadomość potrzeby wypróżnienia się, sygnalizowana słowami, wyrazem twarzy albo przez szukanie intymnego miejsca do załatwienia się, chowania, żeby zrobić kupkę; zmiana zachowania przez zrobieniem siusiu (wiercenie się, zaciskanie nóg, dotykanie pieluszki);
  • odczuwanie dyskomfortu po zrobieniu siusiu lub kupki – komunikowanie przez dziecko, choćby czasami, że chce, żeby je przebrać, zmienić pieluszkę;
  • komunikowanie prostych potrzeb fizjologicznych (jestem głodny, za ciepło etc., a zwłaszcza komunikowanie, choćby czasami, że chce zrobić siusiu/kupkę na moment zanim to zrobi);
  • znajomość słownictwa związanego z odpieluchowaniem (pielucha, siusiu, kupka etc.) i zainteresowanie tematem (chce posiedzieć, choćby w ubraniach, na nocniku; podąża za Tobą, gdy korzystasz z toalety i ciekawi je to. Czasem dzieci kusi wizja dorosłych majtek zamiast pieluszki);
  • stabilne siadanie i wstawanie, chodzenie bez pomocy, podstawowe umiejętności związane ze zdejmowaniem i podciąganiem spodni (ta umiejętność jest nabywana jako ostatnia, a jeśli opiekun będzie pomagał dziecku – niekonieczna dla powodzenia procesu).
Czyli kiedy zacząć?

Zdecydowana większość z oznak gotowości do odpieluchowania nie występuje przed 18 miesiącem życia. Wydaje się więc, ze to najwcześniejszy współcześnie proponowany termin rozpoczęcia nauki korzystania z nocnika, pod warunkiem, że dziecko przejawia na tę naukę gotowość (patrz wyżej).

Różne instytucje zajmujące się zdrowiem dzieci rekomendują następująco:

  • Amerykańska Akademia Lekarzy Rodzinnych – zacząć, gdy rodzic i dziecko są gotowi, zwykle między 18 a 30 miesiącem życia [4];
  • Amerykańska Akademia Pediatryczna – zacząć, gdy dziecko prezentuje oznaki gotowości, około 2 roku życia [5];
  • Kanadyjskie Towarzystwo Pediatryczne – zacząć, gdy dziecko jest fizjologicznie i psychicznie gotowe [6].

Im młodsze dziecko, tym dłużej trwa nauka i ten związek jest naprawdę silny (warto więc rozważyć, czy to my jako rodzice jesteśmy gotowi na wielotygodniowe jeżdżenie na mopie). Badania wskazują, że jeśli chcemy odpieluchowanie  – w rozumieniu “wyjaśnienie o co kaman i zaprezentowanie nocnika”  – rozpocząć u dziecka półtorarocznego, to do momentu totalnego odstawienia pieluch może nam zejść nawet 16 miesięcy (!!!). Nowe badania wskazują na niewiele korzyści z rozpoczynania tak rozumianego odpieluchowania przed 27 miesiącem życia (dwa lata i trzy miesiące) [7].

Podsumowując: wydaje się sensowne rozpoczęcie nauki korzystania z nocnika w okolicach drugich urodzin, jeśli zauważamy u dziecka oznaki gotowości lub – ze względów praktycznych, o których więcej w kolejnym artykule – jak pisze pediatra dr Carlos Gonzalez:

w pierwsze lato po drugich urodzinach

Czy nie warto się spieszyć?

Dane dotyczące konsekwencji wczesnego odpieluchowania nie są jednoznaczne. Wydaje się, że jeśli jest prowadzone w pozytywnej atmosferze, bez straszenia lub karania za wpadki nie ma ono negatywnego wpływu na zdrowie fizyczne czy psychicznej dziecka [7]. Eksperci nie są zgodni, czy i jaki konkretnie wiek odpieluchowania ma związek z późniejszym kontrolowaniem zwieraczy [8, 9].

Fizjoterapeuci zwracają coraz częściej uwagę na to, że dzieci niegotowe do odpieluchowania, ale chętne do współpracy w tym temacie z rodzicami, zaczynają używać innych niż powinny grup mięśniowych do wypróżniania i może to negatywnie wpływać na pracę mięśni dna miednicy w przyszłości (krótka wypowiedź fizjoterapeutki uroginekologicznej Olgi Trybel / Fizjolady).

W kolejnym artykule z serii podpowiem, jak się przygotować do odpieluchowania od strony praktycznej i czego się spodziewać.

O odpieluchowaniu nocnym przeczytasz TUTAJ.

Jestem psycholożką, pedagożką, promotorką karmienia piersią i doulą. Wspieram rodziców dzieci od urodzenia do 3 roku życia podczas warsztatów i indywidualnych konsultacji, także online. Pracuję w duchu Rodzicielstwa Bliskości.

2018-04-30T15:02:20+00:00 By |Dziecko, Maluch|

7 komentarzy

  1. Edyta 30 kwietnia 2018 at 20:07 - Reply

    Oooooo! Dziękuję za artykuł! Moja córka ma niecałe dwa lata i już czasem siusia na nocnik, ale bardzo się przy tym napina, tak jakby na siłę z siebie wyciskała to siusiu. Myślę, że za bardzo ją chwaliliśmy i zrobiliśmy z siusiania zbyt dobrą zabawę – teraz na siłę chce wycisnąć choć kropelkę, bo mama z tatą dają za to poztywne reakcje. Spróbuję trochę to stonować.

  2. Joanna 30 kwietnia 2018 at 23:45 - Reply

    Najlepszy blog jaki dotad czytalam! Kazdy kolejny artykul potwierdza, ze w opiece nad dzieckiem trzeba sie kierowac tylko i wylacznie wlasna intuicja, a natura juz wie co robi! Tematy poruszaja wszystko to, co kazdego dnia razem z synkiem przezywamy. Pomagaja mi lepiej zrozumiec potrzeby mojego maluszka! Jako ze dopiero niedawno odkrylam bloga, nie natrafilam jeszcze na artykul o wprowadzaniu nowych pokarmow. Pewnie juz taki tutaj jest wiec prosze o link, bo niedlugo synek konczy 6 miesiecy i zaczynamy nowa przygode 😁

  3. Ewelina 1 maja 2018 at 09:36 - Reply

    Świetny artykuł! Nie tak dawno byłam namawiana do wysadzania dziecka ponad 9 miesięcznego jako sposobu na odpieluchowanie około roczku. Bez większej wiedzy wydawało mi się to niezdrowe i okazuje się że dobre miałam przeczucie. A co sądzisz na temat naturalnej higieny niemowląt? Stosuję pieluchy wielorazowe i w tym środowisku jest to dość popularne jednak do mnie to też w ogóle nie przemawia z podobnych powodów co wczesne wysadzanie.

    • Magdalena Komsta 1 maja 2018 at 13:48 - Reply

      Dziękuję!
      Nie ma dotychczas żadnych badań dotyczących skuteczności/efektów naturalnej higieny niemowląt. Nie mam też własnego doświadczenia, żeby wypowiedzieć się chociażby subiektywnie.

  4. Dagmara 1 maja 2018 at 23:31 - Reply

    Artykuł spadł mi z nieba….czekam na dalszą częsć. Córka ma 28 miesięcy i odpieluchowanie idzie nam topornie, córcia niby wie, ale nie chce siadać ani na nocniku, ani na toalecie, ani na nakładce. A z drugiej strony nie chce też by ją przebierać, nie przeszkadza jej pełna pieluszka….I te komentarze zwrócone do córki!!! czemu jeszcze robi w pieluszkę….

  5. Gosia 7 maja 2018 at 12:43 - Reply

    Moje dzieci są niedługo przed drugimi urodzinami. Córcia ostatnio po śnie nocnym usiadła na nocnik jak zwykle i robiła siusiu “na raty”. Wyglądało to, jak wstrzymywania moczu, następnie puszczanie strumienia. Czy to możliwe, że jest już w stanie kontrolować mięśnie, czy też raczej to przypadek? Myślę ciągle o odpieluchowaniu córki, ale niestety na razie pozostają tylko weekendy. Niedługo mam też urlop, ale w jego drugim tygodniu wyjeżdżamy na wakacje i boję się, że będzie to nieodpowiedni moment na pozbycie się pieluszki. Co o tym sądzisz? Może mogłabyś mi poradzić w tym temacie?

Leave A Comment