Nie ma chyba tygodnia, żeby ktoś mnie nie zapytał, jak odstawić dziecko od nocnych karmień? Zastanawiają się nad tym zarówno mamy karmiące piersią, jak i karmiące mieszanką. Często, gdy w Internecie rozpoczyna się dyskusja na temat „przesypiania nocy”, eliminacja nocnych posiłków jest wymieniana jako jedna z pierwszych rzeczy, które należy zrobić.

Warto mieć jednak świadomość, że zanim zakończymy nocne karmienia (bez względu na typ mleka podawany dziecku), warto przyjrzeć się aż 7 rzeczom, które mogą sprawić, że intencjonalnie odstawienie od piersi/butelki w nocy nie będzie konieczne (albo nie będzie dla Ciebie takie pilne):

1.MIEJ REALISTYCZNE OCZEKIWANIA

Dużo i głośno mówi się o tym, co dziecko POWINNO  w danym wieku. Założę się, że obiły Wam się po uszy różnorodne hipotezy, od kiedy to dziecko nie powinno już jeść w nocy. Pomysły są tu naprawdę niekiedy absurdalne – według Tracy Hogg już 5-kilogramowe niemowlęta są gotowe na nocny post. Dość często u różnej maści specjalistów usłyszycie, że dziewięciomiesięczniaki albo dzieci roczne to już na pewno nie potrzebują nocnych karmień.

A jaka jest prawda?

Wszystko zależy od tego, co zdefiniujemy jako stan „nie potrzebować”. Przeżyją? Na pewno. Ale czy to tylko o przeżycie dziatwy nam w rodzicielstwie chodzi?

Nie ma obiektywnych danych, które jednoznacznie określiłyby, do kiedy karmić dziecko w nocy. Wszelkie stanowcze stwierdzenia dotyczące wieku są oparte na własnych przekonaniach osób ich wygłaszających. Są dzieci roczne czy półtoraroczne, które mogą potrzebować nocnych karmień z powodów żywieniowych (i innych też, wszak w karmieniu, zwłaszcza karmieniu piersią nie chodzi tylko o kalorie, a o bliskość, poczucie bezpieczeństwa czy stymulację jamy ustnej).

Na pewno w pierwszym roku życia powinniśmy karmić dziecko mlekiem na żądanie, zarówno za dnia, jak i nocą.

Odstawienie nocnych karmień piersią zwiększa ryzyko zakończenia karmienia piersią w ogóle – to właśnie nocne karmienia napędzają laktację. Zanim więc postanowi się odstawić dziecko od piersi w nocy, warto się zastanowić, jakie ma się cele laktacyjne – zwłaszcza jeśli mówimy o dziecku młodszym niż roczne, u którego może być konieczność zastąpienia przynajmniej jednego karmienia mieszanką mlekozastępczą.

CZY DZIECKO ODSTAWIONE OD NOCNYCH KARMIEŃ ZACZNIE PRZESYPIAĆ NOC?

Niekoniecznie – dzieci dzielą się na 3 grupy:

  • odstawione od nocnych karmień następnej nocy przesypiają ją bez kłopotu;
  • odstawione od nocnych karmień z nocy na noc budzą się coraz rzadziej i w ciągu kolejnych kilku-kilkunastu tygodni zaczynają przesypiać noc;
  • odstawione od nocnych karmień budzą się tak samo często, jak dotychczas.

W której grupie będzie Twoje dziecko? Nie wiem. Dlatego właśnie piszę ten artykuł, by uświadomić Ci, ze zanim odstawisz nocne karmienia, możesz spróbować innych sposobów na polepszenie jakości Waszego snu.

Im starsze dziecko, tym większa szansa, że dziecko odstawione od nocnych karmień zacznie przesypiać noc., choć dużo zależy np. od jego temperamentu i stanu zdrowia.

2.ZADBAJ O SIEBIE

Jeśli jesteś wykończona nocnymi karmieniami sztuk dwa, to prawdopodobnie nie chodzi o karmienia. Zdrowy człowiek nie słania się rano na nogach, jeśli wstaje dwukrotnie każdej nocy na kwadrans, serio.

Czy jesteś zdrowa (wyklucz problemy z tarczycą, anemię, depresję poporodową)?

Czy jest Ci wygodnie? Czy masz w nocy wszystkie potrzebne  do karmienia rzeczy pod ręką? Czy dziecko jest na tyle blisko, abyś nie musiała daleko do niego chodzić i wybudzać się tym? Czy śpicie w tym samym pokoju lub nawet łóżku?

Jeśli karmisz piersią, odsyłam do artykułu, w którym piszę o wskazówkach na udaną mleczną noc.

3.SPRAWDŹ, CZY TWOJE DZIECKO JEST ZDROWE

O problemach zdrowotnych, które mogą mieć wpływ na sen, prowadzić do częstych pobudek i częstych nocnych karmień pisałam w tym artykule.

Nie ma się co oszukiwać – możemy kombinować z kwestią rytmu okołodobowego, odpowiednio przygotować sypialnię, wprowadzić cudny rytuał wieczorny i odstawić nocne karmienia, ale jeśli dziecko budzi się z powodu choroby/zaburzenia, to niekarmienie go nocą nie sprawi, że ono nagle magicznie wyzdrowieje i zacznie przesypiać noce. Jedyne, co możliwe, to że ewentualnie w procesie wypłakiwania przestanie swój dyskomfort sygnalizować.

4. UPEWNIJ SIĘ, ŻE PRAWIDŁOWO ROZSZERZASZ DIETĘ

Odstawienie nocnych karmień jest możliwe, jeśli proponujemy odpowiednią dla wieku liczbę posiłków stałych. Kluczem jest słowo PROPONUJEMY – odpowiedzialność jest tu podzielona, to znaczy, że my, jako rodzice, decydujemy jak często i co postawimy przed dzieckiem, a ono decyduje czy i ile zje.

Często spotykam się z sytuacją, gdy mama rocznego dziecka rozważa rezygnację z nocnych karmień, ale w wywiadzie okazuje się, że dostaje ono wyłącznie 3 posiłki stałe. To za mało!

WHO rekomenduje następujące podawanie posiłków uzupełniających:

  • 6-8 m.ż. – 2-3 posiłki;
  • 9-11 m.ż. – 3-4 posiłki + ew.1-2 przekąski (jeśli dziecko ma apetyt);
  • po 12 mż. – 3-4 posiłki + 1-2 przekąski [1].

Jeśli zastanawiamy się nad całkowitym odstawieniem karmienia piersią przed ukończeniem 1 r.ż., to może ono wymagać wprowadzenia mieszanki mlekozastępczej (w porozumieniu z pediatrą).

W temacie rozszerzania diety i wszelkich żywieniowych polecam wpis psychodietetyczki Zuzi Anteckiej z bloga Szpinak Robi Blee (klik!) oraz artykuł dietetyczki Małgosi Jackowskiej (klik!).

I jeszcze jedna uwaga: jeśli dziecko żyje tylko mlekiem, bo  NIE POTRAFI/BOI się jeść, nie umie gryźć, żuć, ma zaburzenia anatomiczne, nadwrażliwość jamy ustnej etc – odstawienie nocnych karmień nie sprawi, że pozbędzie się tych trudności jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! (tu znów odsyłam do Szpinakowego bloga, do wpisu o zaburzeniach karmienia).

5.SPRAWDŹ, CZY ZEGAR BIOLOGICZNY TWOJEGO DZIECKA FUNKCJONUJE PRAWIDŁOWO

Podstawowa zasada to: w dzień = jasno, aktywnie; a w nocy = ciemno, spokojnie. Prawidłowe zarządzanie światłem oraz poziomem aktywności dziecka pozwala na odpowiednią produkcję melatoniny (hormonu snu) i ułatwia zasypianie oraz spokojny sen.

Rozwijam te myśli w artykułach – o wieczornych rytuałach oraz o zarządzaniu światłem.

6.PRZYJRZYJ SIĘ RYTUAŁOWI WIECZORNEMU

CO POZA KARMIENIEM JEST ELEMENTEM RYTUAŁU?

Czy macie rytuał przed snem (warto go mieć, według badań przynajmniej 3 razy w tygodniu, choć im częściej, tym lepiej [2])? Czy jakieś przyjemne czynności poprzedzają karmienie do zaśnięcia?

KTO UCZESTNICZY W RYTUALE?

Wprowadzenie do wieczornego rytuału innego dorosłego, np. ojca dziecka, w przypadku maluchów karmionych piersią, pozwala w przyszłości na przekazanie mu usypiania i ułatwia rezygnację z karmienia przed snem lub/i w nocy.

Podpowiedzi dotyczące rytuału wieczornego znajdziesz na przykład we wpisach: o kąpieli, o aromaterapii oraz o wprowadzaniu przytulanki.

7.PRZYGOTUJ SYPIALNIĘ

Temu zagadnieniu poświęciłam osobny artykuł, który znajdziesz tutaj.


Jeśli zastanawiasz się nad łagodnym zakończeniem karmienia piersią, zobacz kurs online, którego jestem współautorką: