Wyprawka dla noworodka – lista do ściągnięcia

sierpień 31, 2016 | Ciąża, Moim zdaniem | 11 Komentarze

W poprzednim wpisie dedykowanym ciężarnym, pisałam o tym, czego nie brać na porodówkę, jeśli zależy nam na karmieniu piersią. Pora więc na podzielenie się moją sprawdzoną listą wyprawkową, pieczołowicie skompilowaną z doświadczeń znajomych matek, informacji z książek i Internetu. Zanim pokażę Ci, jak wyglądała moja wyprawka dla noworodka, zerknij na trzy autorskie okołoporodowe patenty:

ZAPASY, DUŻO ZAPASÓW

Przygotuj przed porodem dużo łatwych do odgrzania dań (mrożonych, zawekowanych) oraz półproduktów i niepsujących się składników. Polecam leczo, zapiekanki, zupy, pierogi i pyzy. Jeśli tylko masz w domu miejsce, kup sporo ręczników papierowych, chusteczek, mydła w płynie, dezodorantu i innych używanych przez Ciebie na co dzień kosmetyków i artykułów higienicznych. Nic nie psuje humoru bardziej niż konieczność wychodzenia po papier toaletowy w niedzielę o 18.00. Natomiast jeśli chodzi o dziecko, nie kupuj przed porodem więcej niż jednej paczki pieluch czy tubki kremu do pośladków, bo nie wiadomo, czy nie będzie je uczulać.

LISTA DAŃ BOGATYCH W ŻELAZO

Jeśli masz w czasie ciąży delikatną niedokrwistość, przygotuj przed porodem spis produktów bogatych w żelazo. Wręcz go osobom, które będą się Tobą opiekować w pierwszych dniach po urodzeniu dziecka. W czasie porodu dochodzi do mniejszej lub większej utraty krwi, co może pogłębić anemię. A wiadomo jak zwykle wygląda żywienie szpitalne… Ja otarłam się o transfuzję – na szczęście wałówka od Teściowej pomogła poprawić parametry krwi i obyło się bez przetaczania. Przygotowałam dla Ciebie małą ściągę poniżej (można powiększyć, klikając):

PRODUKTY BOGATE W ŻELAZO_

 

PODPOWIEDŹ LAKTACYJNA

Przygotuj sobie szeroką, luźną gumkę do włosów lub bransoletkę. Będziesz ją przekładać z ręki na rękę w zależności od tego, z której piersi ostatnio karmiłaś. To bardzo ułatwia rozeznanie, którą teraz, gdy mały ssak je właśnie piętnasty raz tego dnia, a świeżoupieczona mama ledwo pamięta jak się nazywa.

 

WYPRAWKA DO POBRANIA

A oto obiecana wyprawka – solidnie się nad nią napracowałam przed porodem i przejrzałam ponownie kilka miesięcy po pojawieniu się mojej córki. Jestem pewna, że Ci się przyda. Nie ma w niej zbędnych grafik czy kolorów, abyś mogła ją łatwo wydrukować. Daj znać w komentarzu, co Tobie się przydało, albo co już kupiłaś dla swojego dziecka albo dla siebie!

 

11 komentarzy

  1. Po co do szpitala worki na śmieci?

    Odpowiedz
    • Haha, my produkowaliśmy po porodzie tyyyle śmieci (pieluchy, podkłady, ręczniki papierowe itd), że worki zmieniane przez salową 2 razy dziennie to było stanowczo za mało 😉

      Odpowiedz
      • U nas obsługa dawała radę z opróżnianiem koszy, ale jak tak myślę, to chętnie zabrałabym ze sobą własną łazienkę 😉

        Odpowiedz
        • Oooo tak! Własna łazienka – zwłaszcza że spędziłam w szpitalu 8 dni, brrr

          Odpowiedz
  2. Nasza córka postanowiła urodzić się w Nowym Yorku. Nie wiedziałam jak to wyglada tu, ani w Polsce. Zdziwiło mnie, że mam z sobą nic nie zabierać poza rzeczami w których chce wyjść ze szpitala, dokumentami i fotelikiem samochodowy do wyjścia. Tutaj do szpitala naprawdę nie trzeba brać zupełnie nic, wszystko się dostaje, a gdy czegoś potrzeba, pielęgniarka przynosi. Jeśli zaś chodzi o jedzenie, przychodzi Pani z menu i wybiera się każdy posiłek według uznania, a jest on wieloskładnikowy i niezwykle urozmaicony.

    (Byłam objęta publicznym ubezpieczeniem przysługującym mi z powodu ciąży – mój pobyt tu jest turystyczny 😉

    Odpowiedz
    • Zwłaszcza to jedzenie w zagranicznych szpitalach to jest dla mnie jakaś magia ;). Co do ubranek dla dziecka, to ja wolałabym mieć swoje np ze względu na florę bakteryjną.

      Odpowiedz
  3. U nas pokrowiec na przewijak nie zdał żadnego rezultatu-byłby zmieniany kilka razy dziennie po kupie…

    Odpowiedz
  4. Wkładki laktacyjne i laktator: największe zbędniki u mnie. Wkładek używałam może przez dwa tygodnie, potem przestały być potrzebne. Laktator kupiłam, jak wracałam do pracy. Dziecko miało 6 miesięcy i bardzo zdecydowanie broniło się przed mlekiem w jakiejkolwiek formie innej niż bezpośrednio z dystrybutora.

    Odpowiedz
  5. Ja używałam lanolinę na sutki a olej kokosowy do kąpieli zamiast mydła i zamiast powłoczki na przewijak-jednorazowe podkłady.

    Odpowiedz
  6. Ja bym jeszcze dodała małą lampke taka np jak do książek, mnie mocno denerwował w szpitalu brak przytłumionego źródła światła w nocy. Tak żebym mogła sobie zapalić nie wstajac z łóżka i zająć się maleństwem a jednocześnie żeby nie przeszkadzalo innym i nie rozbudzało mocno mnie i maluszka.

    Odpowiedz
  7. Takie wprawki dla maluchów trzeba kompletować o wiele wcześniej. Wszystkie zakupy powinny być przemyślane. ; )

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

GRUPA DLA SPECJALISTÓW

DARMOWE

SZKOLENIA

3 szkolenia z klubu dla rodziców Parentflix

TEMATY

AKTUALNOŚCI

Wspierająca lista mailingowa - specjalnie dla przyszłych mam.

Zapisz się na darmową konferencję i otrzymaj dostęp do nagrań do 14 października!

Bezpłatne webinary wracają! Zapisz się i otrzymaj dostęp do powtórki.