Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Trefl

… albowiem zostałam dumną współtwórczynią kolekcji książek dla dzieci „Dobranoc, Trefliki na noc” wydanych przez Wydawnictwo Trefl!

Z pełnym przekonaniem mogę Ci napisać, że NIE MA drugich takich książek na rynku! Dlaczego?

To nie jest jedna książka z bajkami do czytania przed snem. To spójna kolekcja na tematy związane z wieczornym rytuałem i snem, która krok po kroku układa cały wieczór w szereg pozytywnych czynności. Zmienia sprzątanie zabawek, kolację, kąpiel, mycie zębów czy zgaszenie światła w rozwijającą zabawę i pozwala dzieciom nabrać prawidłowych nawyków związanych ze snem. Twoje dziecko uwielbia rozmawiać o jedzeniu i kręcić się w kuchni? Poczytajcie razem o kolacji. Chcesz oswoić kąpiel i mycie zębów? Proszę bardzo. Żywy jest temat gaszenia światła i ciemności (brrrr)? Też coś dla Was znajdziesz 🙂

 

 Kolekcję kupisz TUTAJ

Kolekcja jest przeznaczona dla dwóch grup wiekowych: 0-2. rok życia oraz 3-5. rok życia.

Bohaterami książeczek dla dzieci w wieku do 2. roku życia są „Bobaski i Miś”. Książki dla tej grupy wiekowej to kartonowe rozkładane książeczki harmonijki oraz duże 40-stronicowe kartonowe książki. To, co je cechuje, to dostosowanie do wieku i możliwości dziecka – duże ilustracje, niewiele szczegółów, proste teksty-polecenia angażujące dzieci typu „Pokaż paluszkiem, gdzie Treflinka odłożyła kredkę”.

Niektóre z tytułów są jeszcze w druku, ale z tych dostępnych dla dzieci 0-2 proponuję Ci zacząć od mojej ulubionej dużej pozycji „Pora spać! Książka przygotowująca do snu” (kupisz ją TUTAJ)

oraz co najmniej jednej z książeczek harmonijek – bardzo lubię „Kto gdzie śpi” (klik!), bo normalizujemy tam spanie z rodzicami 🙂

Książkę kupisz TUTAJ

 

oraz „Co zjemy na kolację„, bo to jedna z książek, którą można czytać po prostu popołudniu, a nie tylko w łóżku.

Książkę kupisz TUTAJ

Dla przedszkolaków przygotowaliśmy kilka rodzajów książek. Premierę miały już 5-minutowe bajki przygotowujące do snu, czyli klasyczne opowieści do czytania dziecku przed snem o przygodach Rodziny Treflików.

Książkę kupisz TUTAJ

Baaardzo lubię książki z cyklu Stwórz swoją historię na dobranoc: „Jutro czeka nas przygoda” oraz „Wyruszamy do spania”, na podstawie której dziecko z dorosłym wymyślają własne opowiadanie, wybierając z podpowiedzi.

Książkę kupisz TUTAJ

Książkę kupisz TUTAJ

A to nie wszystko, bo lada dzień w kolekcji pojawi się też książka z audiobookiem do słuchania oraz książeczki z zadaniami i kolorowankami!

Jak do tego wszystkiego doszło?

Na początku marca 2020 roku mój webinar na temat rytuału wieczornego kupuje osoba z adresem emailowym w domenie Trefl. Okłamałabym Cię, gdybym napisała, że już wtedy wiedziałam, co się wydarzy. Nie miałam zielonego pojęcia! Nie mam potrzeby przeglądania listy zamówień, więc nie wiem nawet, kto i skąd kupuje moje materiały edukacyjne.

Dowiedziałam się o tym pod koniec miesiąca, kiedy dostałam maila od nowopowstającego Wydawnictwa Trefl. Tak, to TEN TREFL, od puzzli i gier planszowych, jeden z liderów światowego rynku, postanowił stworzyć wydawnictwo książkowe. Swoją drogą, historia prezesa firmy oraz całej spółki jest NIESAMOWITA i dziwię się, dlaczego jeszcze nie powstała na ten temat – nomen omen – książka (przedsiębiorców zachęcam do pogooglowania sobie na ten temat).

Okazało się, że twórczynie wydawnictwa Marta Konior, Magdalena Talar i Magdalena Cieślar wraz z zespołem autorów i ilustratorów chcą zacząć z przytupem – nie od jednej książki, nawet nie od trzech, ale od całej, kilkunastoczęściowej kolekcji poświęconej rytuałowi wieczornemu. Bazą miała być – znana z animowanego serialu autorstwa Studia Trefl – Rodzina Treflików. Przeczytałam więc w wiadomości, że wydawnictwo obejrzało mój webinar i zaprasza mnie do dołączenia do grupy projektowej jako konsultantki merytorycznej.

Znajomi wiedzą, że jestem tzw. „yes-person”. Kiedy coś mi się spodoba, kiedy stanowi dla mnie wyzwanie, to najpierw mówię „TAAAK, oczywiście, zrobię to”,  a potem się ewentualnie dowiaduję, JAK to zrobić 😀 Przykładowo, gdy dostałam w ubiegłym roku propozycję zrobienia wykładu po angielsku, to najpierw się zgodziłam, a potem wróciłam na intensywne indywidualne konwersacje, żeby podszkolić się z mówieniem. 

Grupa projektowa i konsultacja merytoryczna kolekcji książek brzmiała dla mnie nieco enigmatycznie, bo przecież nigdy wcześniej się tym nie zajmowałam, ale zawsze jest ten pierwszy raz i w sumie dlaczego miałabym nie dać sobie rady?

Umówiłyśmy się więc na spotkanie online, w którym twórczynie Wydawnictwa Trefl opowiedziały mi, na czym ma się opierać nasza współpraca. I zaczęło się!

W pierwszym etapie podczas serii rozmów opowiadałam redaktor prowadzącej o tym, z jakich elementów może składać się rytuał wieczorny. Wymieniłyśmy aż 14 etapów – od porządkowania zabawek przed kolacją aż po zaśnięcie po zgaszeniu światła. Rozmawiałyśmy o tym, co jest ważne w każdym kolejnym etapie, baaardzo szczegółowo (np. dlaczego proszę o to, aby ewentualne oglądanie bajki na dobranoc umieścić na początku rytuału, na minimum godzinę przed snem albo jak wygląda prawidłowe mycie zębów – wiecie o tym, że nie należy płukać zębów wodą na koniec?! Ja też się o tym dowiedziałam dopiero jako bardzo dorosła osoba) oraz jakie kompetencje poznawcze, społeczno-emocjonalne, motoryczne czy emocjonalne można kształtować przy okazji kolejnych czynności (np. co dzieci ćwiczą przy wkładaniu klocków i kredek do pojemników albo po co nam wspólne siadanie do kolacji).

Na tej podstawie powstały notatki dla autorek warstwy językowej książek. Wiem, że nie miały ze mną łatwo – pisać dla dzieci i jednocześnie brać pod uwagę mnóstwo wskazówek merytorycznych dotyczących z jednej strony rytuału wieczornego, a z drugiej psychologii rozwojowej. Nie było łatwo, bo poza byciem „yes-person”, jestem niewyobrażalnie upierdliwa i czepialska.

W drugim etapie współpracy dostawałam gotowe teksty oraz ilustracje z książek do sprawdzenia.

Żeby uzmysłowić Ci, na czym polega praca wydawnictwa, w tym konsultantki merytorycznej choćby najprostszej kilkunastostronicowej książeczki harmonijki dla rocznego dziecka, pokażę Ci kilka miejsc, do których nadesłałam uwagi. Zachęcam, żebyś się zastanowił_a, co tu jest do zmiany, zanim przeczytasz, co mój specyficzny mózg wykombinował.

Czego mi tu brakowało?

Zabrakło… warzyw i/lub owoców. A powinny być proponowane do każdego posiłku. Nawet jeśli nasze dziecko je na zmianę makaron z białą bułką. 

Jaką uwagę miałam tutaj?

Tak, nie jestem fanką bicia brawa za siusianie do nocnika 😉

A tu?

Kot na ulicy – nie chciałabym, aby normalizować dzieciom bezdomność kotów. Koty nie powinny mieszkać na ulicy. 

Wiem, że w tym momencie wiele osób przewraca oczami i myśli „meh, przesada”. Może i tak. Ale takie było moje zadanie – stworzyć możliwie najlepsze książki pod słońcem, promujące wartości, na których promowaniu mi zależy. Zresztą: czy wspominałam już, że jestem czepialska? 🙂

I wiesz, co w tym wszystkim jest najlepsze? Wydawnictwo przychylało się do moich uwag bez najmniejszego problemu! Współpraca była IDEALNA. W 100% czułam, że nie jestem w zespole tylko po to, by można było się podpisać hasłem „konsultowane przez psychologa”, olewając jednocześnie moje wskazówki. Wydawnictwo składa się z megaodpowiedzialnych osób. Nam wszystkim naprawdę zależało na tym, żeby kolekcja wyszła świetnie. Sama jako twórczyni wiem, że to nie jest łatwe oddać komuś do oceny swoje wychuchane i dopieszczone dzieło, z którego jest się dumnym, a potem je poprawiać, bo ktoś jest przewrażliwiony na jakimś punkcie 😉 Dlatego NAPRAWDĘ  ogromnie to doceniam!

A teraz z pełnym przekonaniem jestem w trzecim etapie współpracy i – jako dumna ambasadorka kolekcji „Dobranoc, Trefliki na noc” – zamierzam wyskakiwać Wam nie tylko z lodówki, ale i z Internetu, radia, i nawet ze swoim logotypem z telewizora, bo kolekcję promujemy spotem telewizyjnym publikowanym w dziecięcych stacjach tv. Jest moc!

Kolekcję kupisz TUTAJ

Jeśli macie jakiekolwiek pytania dotyczące Kolekcji lub jej powstawania, zostawcie je koniecznie w komentarzach, a odpowiem z przyjemnością 🙂