Czy można zasypiać “zbyt szybko”?

Paź 21, 2019 | Dziecko, Maluch, Niemowlę, Przedszkolak, Psychologia, Sen, Zdrowie | 14 Komentarze

O bardzo długim zasypianiu, zmorze wielu rodziców, pisałam już na blogu (KLIK). A co, jeśli dziecko zasypia wieczorem, gdy tylko przyłoży głowę do poduszki, w mniej niż 5 minut?

To niekoniecznie jest powód do radości. 

Wiele osób wie, że zbyt długie zasypianie świadczy o bezsenności. Ale akurat w tym przypadku nie jest tak, że im szybciej tym lepiej. Przeciętnie zdrowy człowiek zasypia wieczorem w ciągu 15-30 minut od “zgaszenia światła” czyli podjęcia decyzji pt. idę spać. Nie ma więc nic złego w tym, że Twoje dziecko kręci się, mruczy, macha nogami i rękami przez prawie dwa kwadranse zanim wpadnie w objęcia Morfeusza (choć wiem z autopsji, że pół godziny siedzenia przy zasypiającym dziecku czasem wydaje się WIECZNOŚCIĄ).

Gdy dziecko stale zasypia w ciągu minuty czy dwóch od położenia się, może to świadczyć o deprywacji, czyli niedoborze snu. Presja snu (potrzeba snu) jest już tak ogromna, że organizm wykorzystuje każde kilka sekund w bezruchu w pozycji siedzącej czy leżącej, żeby wreszcie rozpocząć regenerację.

Zdarza się, że bardzo szybko zasypiają osoby, które śpią dobowo tyle, ile powinny, ale jakość ich snu jest niska. Najczęściej dzieje się tak przy występowaniu tzw. bezdechów sennych. Czerwonymi flagami, które powinny zwrócić naszą uwagę, jest oddychanie przez usta i chrapanie. Więcej na temat zaburzeń oddychania przez sen napisałam TUTAJ.

Zbyt szybkie zasypianie nie musi być problemem, jeśli zdarza się tylko raz na jakiś czas. Często przydarza się dzieciom po porządnym wysiłku fizycznym. Jest normą w tygodniach, w których dziecko zaczyna rezygnować z drzemki, ale dopiero przyzwyczaja się do spania jeden raz na dobę. Jeśli jednak “odpadanie” po dotknięciu poduszki powtarza się stale, warto spróbować układać dziecko do snu wcześniej niż dotychczas, budzić później (albo przygotować sypialnię w taki sposób, żeby nie rozbudzało się przedwcześnie – KLIK!) lub nie rezygnować jeszcze z drzemki. 

Dziecko z deficytem snu zasypia szybko i to mogłoby się wydawać fajne – ale, niestety, nie jest. Stale utrzymujący się niedobór snu u dzieci i młodzieży może zwiększać ryzyko problemów z uwagą, zachowaniem i uczeniem się, a także ryzyko urazów, nadciśnienia tętniczego, otyłości, cukrzycy i zaburzeń depresyjnych [1].

Problem polega też na tym, że gdy kładziemy spać takie mocno zmęczone dziecko, jego mózg szybciej i na dłużej wchodzi w fazę snu głębokiego. A to właśnie w tej fazie snu zdarzają się tzw. niepełne wybudzenia (totalnie niegroźne, choć zwykle wybudzające rodziców np. siadanie przez sen z brakiem kontaktu, choć bez pobudzenia ruchowego), lęki nocne (więcej na ten temat pisałam TUTAJ) i somnambulizm, czyli lunatykowanie.

Więcej na temat norm snu w populacji pediatrycznej przeczytasz w TYM artykule.


Szkolenie online „Moje dziecko późno chodzi spać” -> KLIK!

 

14 komentarzy

  1. Czy jeśli dziecko półtoraroczne zasypia tak szybko na noc (w ciągu kilku minut) przy piersi to też jest niepokojące? Nie zauważyliśmy żeby padało ze zmęczenia wcześniej ale niepokoi nas to, że wybudza się już po godzinie/dwóch/trzech i te pobudki zdarzają się do rana dość często 🙁

    Odpowiedz
    • Za mało danych, żeby odpowiedzieć. Popatrzcie jak oddycha przez sen.

      Odpowiedz
      • Zapomniałam dodać, że wszystkie inne przyczyny wyeliminowaliśmy 🙁 Oddycha z zamkniętą buzią.

        Odpowiedz
  2. Co jeśli dziecko samo rezygnuje z drzemki, żaden sposób nie jest w stanie go uspac w dzień, a wieczorem pada na nos? Wcześniejsze położenie skutkuje wcześniejszą pobudka i koniecznością kolejnego wcześniejszego położenia itd.

    Odpowiedz
    • Pewnie zależy od jak dawna trwa ta sytuacja – bo jeśli drzemki nie ma od kilku tygodni, to organizm się po prostu adaptuje

      Odpowiedz
  3. Mowa o dziecku w jakimś konkretnym wieku? Czy chodzi również o niemowlaki i takie maluszki ok. 13 miesiąca?

    Odpowiedz
    • Mam 30 lat i w zasadzie od kiedy tylko pamiętam bardzo szybko zasypiam. Jak jestem zmęczona to nawet nie zdążę przemyśleć co wydarzyło się w ciągu dnia, zamykam oczy i w chwilę zasypiam. Jak nie jestem.zmeczona to trwa to maksymalnie kilka minut. Coś jest ze mną nie tak?

      Odpowiedz
  4. Córeczka – obecnie 13 miesięcy – w zasadzie od zawsze zasypiała bardzo szybko. Obecnie usypia tak do 5min. niezależnie, czy przy piersi, czy w kolejności – pierś, mycie zębów, usypianie w ramionach. W ciągu dnia podczas drzemki czasami faktycznie ma otwarte usta. W nocy tego nie zauwazyłam, ale dość często się budzi i często właśnie tak nagle siada, choć jest niewybudzona… Chrapania nie ma.

    Odpowiedz
  5. Jak długo może trwać adaptacja do funkcjonowania w ciągu dnia bez drzemki? U nas (2 lata 4 miesiące) czasami już około 14:00 zasypia nad talerzem i jest marudny, ale za żadne skarby nie mogę go nakłonić do drzemki. Bez drzemki od około 3 miesięcy. Aktualnie śpi ok. 11-12h w nocy.
    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
    • Zwykle kilka tygodni, ale może być i dłużej – to nie jest prosty czas, więcej kontaktu ze światłem słonecznym w pierwszej części dnia poprawia czujność, zaraz będzie zmiana czasu i powinno się zrobić ciut lepiej, uściski!

      Odpowiedz
  6. Ja też z pytaniem o 13-miesieczne dziecko. Jest w trakcie rezygnowania z popołudniowej drzemki, I zasypia bardzo szybko ale zazwyczaj około 18, co skutkuje już pobudka na jedzenie i 'zabawę' ok 2 w nocy na co najmniej 3-4 godziny. I czego nie spróbuję to nie chce się przespać popołudniu. Czy taki Scenariusz to też adaptacja? Dodam że zmieniliśmy mieszkanie niedawno, ale taka sytuacja w nocy trwa juz dłuższy czas. Czy jak daje pierś w nocy to dziecko też może się rozbudzic bo się nie najada? Albo poprostu że myśli że jeśli już je to trzeba już wstać?

    Odpowiedz
  7. Moja córka ma prawie 4 miesiące, w pierwszym miesiącu życia jej spanie to był koszmar, od początku 2 miesiąca zasypia sama, gdy tylko pojękuje, i przymyka oczka, przytulam ją, odkładam do łóżeczka, ona od razu przekręca główkę w stronę przytulanki, zamyka oczy i śpi. Zajmuje jej to max 5 minut, sporadycznie zdarza się że nie może zasnąć, ale wtedy wierci się, pomaga szumiś, nie siedzę przy niej bo wtedy trudniej jej zasnąć, skupia uwagę na osobie w pokoju. Ma kilka drzemek w ciągu dnia, najdłużej na spacerze nawet 2h, reszta max 40 min.
    Czy powinnam się martwić tym jej szybkim zasypianiem ?

    Odpowiedz
  8. Dziecko które ma trochę ponad rok nie ma ma drzemek, a wieczorem wykończone idzie spać że zmęczone zasypia w chwile. Czy to jest ok? Mała marudzi dużo, tłumaczyłam jej mamie, że może potrzebuje tej drzemki ale nie mzoe się np wyciszyć itp bo dużo się dzieje. Odpowiedziała mi, że idzienza to wcześnie spać i śpi bez pobudek,wiec jest wyspana. A jawidze, że jest zmęczona i taka nie wiem, inna niż za czasów drzemek. Ta końcówkę dnia ledwo Ciągnie

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

GRUPA DLA SPECJALISTÓW

DARMOWY

E-BOOK

Zdrowy maluch, szczęśliwa rodzina

TEMATY

AKTUALNOŚCI

Zapisz się na darmowy webinar o książeczkach o adaptacji!

Trwa sprzedaż kursu o adaptacji do żłobka lub przedszkola!

Bestsellerowy kurs online ponownie dostępny!