Cykl wywiadów z nowymi ekspertkami Parentflixa już w marcu (co, gdzie, kiedy?)

Cykl wywiadów z nowymi ekspertkami Parentflixa już w marcu (co, gdzie, kiedy?)

Czy Ty też czujesz w powietrzu przedwiośnie? W Wymagajace.pl czuć już także „przedparentflixie”. Powoli zbliżamy się do wiosennego otwarcia klubu, a to oznacza, że czas przedstawić 3 nowe ekspertki. 

 

Przy okazji chciałabym Cię zaprosić na marcowe wywiady na żywo z każdą z nich. Wszelkie pytania od publiczności – mile widziane! Możesz je zadać w trakcie wywiadu lub wcześniej – będziemy je zbierać na Facebooku i Instagramie kilka dni wcześniej. Bądź czujna!

 

mgr Joanna Frejus

Bardzo szybko zrozumiałyśmy, że klubowiczki potrzebują nie tylko wiedzy o dzieciach. Chcą także zatroszczyć się o siebie. Szkolenia dotyczące emocji osób dorosłych cieszyły się dużym zainteresowaniem. Dlatego w odpowiedzi na tę potrzebę, zaprosiłyśmy do Parentflixa mgr Joannę Frejus, która w nadchodzącej edycji Parentflixa poprowadzi ścieżkę zatytułowaną „Trudne emocje mamy”. Będzie o lęku, smutku, złości… ale też o perfekcjonizmie. Bo która z nas nie stara się być tą mityczną „matką idealną”?

 

Ekspertka jest psychololożką i psychoterapetką w trakcie szkolenia poznawczo-behawioralnego. Możesz ją kojarzyć z profilu „O matko, depresja”. Mgr Frejus wspiera kobiety w powrocie do równowagi, w budowaniu poczucia bezpieczeństwa i odporności psychicznej. Pomaga w nauce uważności, akceptacji i czułości, szczególnie tej dla siebie.

Kiedy i gdzie odbędzie się wywiad z ekspertką?

W czwartek, 24 marca o godzinie 10:30 na fanpage wymagajace.pl na Facebooku.

 

 

Tosia z WdŻ dla zaawansowanych

Dużym zainteresowaniem klubowiczek cieszyły się także tematy dotyczące seksualności dzieci i wychowania seksualnego. Stąd pomysł stworzenia całej ścieżki „Seksualność dziecka”. Zaprosiłyśmy do tego projektu Tosię z „WdŻ dla zaawansowanych”, która wyposaży klubowiczki w wiedzę dającą pewność siebie w obliczu tych słynnych trudnych pytań, które dzieci, prędzej czy później, niechybnie zadadzą. 😉 Będzie też choćby o profiaktyce nadużyć seksualnych. 

 

Tosia jest psycholożką szkolną i nauczycielką przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Działa w Internecie, edukując o seksualności, psychologii oraz różnorodności, a także recenzując książki (przede wszystkim z tej pierwszej dziedziny). Zależy jej na przekazywaniu rzetelnej i inkluzywnej wiedzy o edukacji seksualnej, na pokazywaniu, że to potrzebne kwestie, które dotyczą nas wszystkich oraz na wspieraniu rodziców w „trudnych” rozmowach z dziećmi i nastolatkami. 

Kiedy i gdzie odbędzie się wywiad z ekspertką?

We wtorek 22.03. o godzinie 18:00 na profilu IG WdŻ dla zaawansowanych

 

mgr Anna Demirel 

No i dwujęzyczność. Całkiem spora część społeczności Parentflixa żyje nią na co dzień. Dlatego – jak już pewnie wiesz – postanowiłyśmy poświęcić jej osobną ścieżkę: „Dziecko na drodze do dwujęzyczności”, w której nasza nowa ekspertka, mgr Anna Demirel opowie o sposobach wspierania dziecka w przyswajaniu dwóch języków jednocześnie oraz o tym, jakich trudności można się spodziewać (i jak im stawić czoła).

 

Anna Demirel jest psychologiem i certyfikowanym „Asystentem dzieci wielokulturowych”. Dla Wymagajace.pl tworzy aktualnie newsletter dla zainteresowanych dwujęzycznością, publikuje merytoryczne wpisy na instagramowym koncie Parentflixa, gdzie też co tydzień odpowiada na zadane przez społeczność pytania.  

Kiedy i gdzie odbędzie się wywiad z ekspertką?

We wtorek 29.03. o godzinie 12:00 – na profilu @wymagajace_pl na Instagramie.

 

mgr Magdalena Ciężkowska

Treści przygotowanych przez dietetyczki w klubie jest już całkiem sporo, ale teraz mamy petardę dla rodziców „niejadków” – ścieżkę „Jak pomóc niejadkowi?”. Przygotowała ją dla nas dietetyczka dziecięca i terapeutka żywieniowa, która mówi o sobie: Pomagam dzieciom polubić jedzenie, a rodzicom odzyskać spokój.

Magda specjalizuje się w żywieniu dzieci z wybiórczością pokarmową. W swojej pracy wsparła już wiele rodzin, edukuje też na blogu dziecizdrowoodzywione.pl, a prywatnie jest mamą dwóch chłopców w wieku 8 i 5 lat, którzy pokazali, że żywienie dzieci wcale nie jest łatwe…

 

Kiedy i gdzie odbędzie się wywiad z ekspertką?

We wtorek, 5 kwietnia o godzinie 12:00 na fanpage wymagajace.pl na Facebooku.

 

Aż trzy znakomite psycholożki i dietetyczka zasilą szeregi ekspertów Parentflixa tej wiosny! 

 

Boisz się, że przegapisz interesującą rozmowę? Zapisz się na stronie klubu – dzięki temu otrzymasz przypomnienie o wywiadach.

Czy dwujęzyczność opóźnia rozwój mowy?

Czy dwujęzyczność opóźnia rozwój mowy?

 

Fakty i mity krążące wokół wielojęzyczności to jeden z najpopularniejszych tematów poruszanych przez specjalistów z całego świata, zajmujących się popularyzacją wiedzy z tego obszaru. W artykułach, wywiadach, webinarach i postach na mediach społecznościowych eksperci starają się rozprawić z przykrym w skutkach pokłosiem przestarzałych, nierzetelnych badań i walczą ze zniekształconymi wyobrażeniami na temat wielojęzyczności dzieci, prezentując w odpowiedzi twarde fakty. Mimo że temat jest tak powszechnie omawiany, wokół wielojęzycznego wychowania nadal krąży wiele niebezpiecznych mitów. 

 

„Moje dziecko jeszcze nie mówi”

Jeden z nich jest w mojej ocenie wyjątkowo niebezpieczny i wymaga osobnego komentarza. „Moje dziecko jeszcze nie mówi”– widuję to zdanie w przeróżnych formach na grupach i forach dedykowanych rodzicom wielojęzycznych dzieci. I o ile zgłoszeń problemów z rozwojem mowy u dzieci jest wiele i są one przeróżne, o tyle odpowiedzi na nie zazwyczaj krążą wokół jednego stwierdzenia: „No tak, to normalne, przecież wielojęzyczne dzieci zaczynają mówić później”. Otóż nie ma badań naukowych, które potwierdzałyby związek między dwu- czy wielojęzycznością a opóźnieniem rozwoju mowy u dzieci. Tak więc wielojęzyczność NIE opóźnia rozwoju mowy. 

 

Co ma grypa do dwujęzyczności?

Ktoś powie „Jak to? Przecież córka mojej koleżanki jest dwujęzyczna i zaczęła mówić bardzo późno!”. OK, a dwujęzyczna córka mojej zachorowała na grypę. Czy to oznacza, że dwujęzyczność osłabia układ odpornościowy albo że zwiększa ryzyko zachorowania na grypę? No nie. Wiem, że to bardzo przejaskrawiony przykład, ale liczę na to, że może dzięki temu zostanie komuś w pamięci. Zaburzenia (w tym opóźnienia) rozwoju mowy występują zarówno u dzieci jednojęzycznych, jak i dwu-/wielojęzycznych i tych drugich wcale nie dotykają częściej. Tak samo jak na grypę chorują dzieci jedno- i wielojęzyczne, tak i opóźniony rozwój mowy może wystąpić i u jednych, i u drugich. 

 

Czy mowa mojego dziecka rozwija się prawidłowo?

Czy to znaczy, że rozwój mowy u dzieci dwu-/wielojęzycznych jest taki sam jak u tych, posługujących się jednym językiem? Nie, rozwój mowy dzieci wielojęzycznych różni się od rozwoju mowy jednojęzycznych maluchów pod wieloma względami, ale tzw. „kamienie milowe” KLIK pojawiają się u wszystkich dzieci w tym samym czasie, niezależnie od tego, jakie i ile języków mają w swoim najbliższym otoczeniu. Dodatkowo warto podkreślić, że normy rozwojowe dotyczące dziecięcej mowy są dość szerokie, więc porównywanie swojego dziecka z innym mija się z celem. Warto sprawdzić, co i kiedy tak naprawdę dziecko powinno osiągnąć w zakresie mowy, aby mieścić się w normie rozwojowej, i bazować tylko na tej podstawie. Jeżeli więc u Twojego dziecka występuje opóźnienie rozwoju mowy bądź coś Cię w jego rozwoju językowym niepokoi, to zgłoś się do logopedy (najlepiej takiego, który w swojej praktyce zajmuje się dziećmi dwu-/wielojęzycznymi i ma zaktualizowaną wiedzę na temat wielojęzyczności). 

Niestety mit dotyczący opóźnień rozwoju mowy u dzieci dwu- czy wielojęzycznych to nie tylko frazes powtarzany przez osoby, których temat wielojęzyczności zupełnie nie dotyczy. Czyha niekiedy także w gabinecie specjalisty (logopedy, psychologa, pedagoga, lekarza). Wiedza o rozwoju dzieci wielojęzycznych jest nadal wiedzą niszową w Polsce, dlatego z niebezpieczeństwem niewłaściwych zaleceń porzucenia jednego z języków czy przypisywaniem problemów z rozwojem językowym dwujęzyczności możesz spotkać się nawet w kontakcie ze specjalistą. 

 

Niebezpieczny mit

Dlaczego właśnie ten mit jest tak niebezpieczny w skutkach? Między innymi dlatego, że może opóźnić wykrycie prawdziwej przyczyny problemów z rozwojem mowy dziecka. Jeśli przyczyna, bez pogłębionej diagnozy, zostanie przypisana dwu- czy wielojęzyczności, to dalsze działania diagnostyczne zostaną porzucone, a prawdziwe przyczyny problemów nie zostaną rozwiązane i będą się pogłębiać. Dodatkowo wiara w ten krzywdzący mit może prowadzić do zaprzestania używania jednego z języków i rezygnacji z dwujęzyczności, która przy prawidłowej diagnozie i terapii miałaby szansę normalnego rozwoju. 

 

Nieważne więc, czy jesteś specjalistą pracującym z dziećmi, rodzicem dziecka dwu-/wielojęzycznego, dopiero planujesz wprowadzenie dziecka na wielojęzyczną drogę czy też po prostu masz w swoim otoczeniu dziecko otoczone więcej niż jednym językiem – zapamiętaj i podaj dalej, że dwu-/wielojęzyczność nie opóźnia rozwoju mowy. Jeśli takie opóźnienie występuje, to przyczyny są inne i koniecznie należy ich szukać w procesie diagnozy logopedycznej. Może to właśnie dzięki Tobie jakieś dwu-/wielojęzyczne dziecko uniknie przykrych skutków tego niebezpiecznego mitu?

 

 

Autorką tego artykułu jest mgr Anna Demirel – psycholożka, specjalizująca się w wielojęzyczności i wielokulturowości. Będzie ekspertką w kolejnej odsłonie klubu online dla rodziców Parentflix.

 

Chcesz otrzymywać darmowe treści o wielojęzyczności? Dołącz do newslettera przygotowanego przez Annę Demirel:

Dwujęzyczne przedszkola i żłobki – hit czy kit?

Dwujęzyczne przedszkola i żłobki – hit czy kit?

 

W ciągu ostatnich kilku lat zapanowała „moda” na dwujęzyczność. Żłobki i przedszkola bombardują rodziców różnorodnymi ofertami mającymi zapewnić maluchom „lepszy start”, „dar”, „szansę na dwujęzyczność”. Rodzice, zagubieni w internetowym chaosie informacyjnym, nie wiedzą już sami w co wierzyć – czy takie placówki to faktycznie hit? A może zwykły kit?

Hello! Hello! 

Córka sąsiadki już do takiego chodzi, a widząc Cię, z daleka woła głośno „Hello!”. Synek kuzynki na spotkaniach rodzinnych śpiewa i liczy po angielsku, a Ty coraz częściej zastanawiasz się, czy Twoje dziecko nie zostanie przypadkiem w tyle?

Zacznijmy od tego, czego oczekujesz od przedszkola czy żłobka, które w nazwie ma enigmatyczne „dwujęzyczne”. Czy tego, że podobnie jak dziecko sąsiadki czy kuzynki, Twoje także nauczy się z niego kilku słów w obcym języku i zaimponuje od czasu do czasu babci i dziadkowi, recytując wierszyki, śpiewając piosenki i nazywając zwierzątka w innym języku niż polski? Jeśli sam kontakt Twojego dziecka z językiem obcym jest dla Ciebie wystarczającą zachętą i nie spodziewasz się konkretnych, językowych efektów po uczęszczaniu do dwujęzycznej placówki, to takie miejsce może być dobrym wyborem dla Twojego dziecka. Maluch zapewne pozna kolory w obcym języku, nauczy się piosenek, nazywania części ciała. To również cieszy ucho rodzica, prawda?

Podtrzymanie dwujęzyczności

Jeśli jednak zależy Ci np. na podtrzymaniu dwujęzyczności czy wzmocnieniu słabszego języka u Twojego już dwujęzycznego dziecka, to przedszkole czy żłobek o dwujęzycznym profilu może Cię rozczarować. Może, ale nie musi! Wszystko zależy od konkretnej oferty danej placówki. Dwujęzyczne przedszkola i żłobki zazwyczaj proponują zajęcia zarówno po polsku, jak i w innym języku. Czy obecność języka polskiego w takim miejscu pozytywnie wpłynie na wzmocnienie np. języka angielskiego u dwujęzycznego dziecka? Jeśli tylko część przedszkolnego dnia będzie wypełniona językiem obcym, to prawdopodobnie finalnie język polski i tak weźmie górę.  

 

A może placówka obcojęzyczna?

Obok dwujęzycznych przedszkoli i żłobków istnieją też te całkowicie obcojęzyczne, które oferują dzieciom 100% czasu w obcym języku. Te, w mojej ocenie, mają nieco większy sens (zwłaszcza dla dzieci z rodzin mieszanych mieszkających w Polsce), ponieważ zapewnią dziecku codzienne zanurzenie w języku obcym (drugim) na wiele godzin. Jednak w przypadku dzieci z polskich rodzin ocena nie jest aż tak oczywista. 

Po pierwsze, nie mamy na tę chwilę rzetelnych badań nad dwujęzycznością zamierzoną, a zatem nie znamy rzeczywistego, potwierdzonego naukowo wpływu takich placówek na rozwój dwujęzyczności u polskich dzieci mieszkających w Polsce. To, że nie znamy, nie znaczy oczywiście, że pozytywny wpływ nie istnieje! Wiele dzieci z powodzeniem realizuje założenia dwujęzyczności zamierzonej. Jednak na twarde, naukowe wnioski w tej kwestii musimy jeszcze poczekać. Po drugie, placówki różnią się oferowanym programem, poziomem językowym nauczycieli i samych dzieci, które do nich trafiają. 

Jak podjąć decyzję?

Czy to wszystko oznacza, że polskie dzieci nie mogą stać się dwujęzyczne poprzez uczęszczanie do dwujęzycznych/obcojęzycznych przedszkoli czy żłobków? Nie, to oznacza tylko tyle, że nie mamy co do tego żadnej pewności, a decyzja, czy zapisywać dzieci do takich placówek, należy do Was. Ważne, żeby była ona możliwie jak najbardziej świadoma i przemyślana. Zanim zapiszesz dziecko do placówki, która obiecuje Ci gwiazdkę z wielojęzycznego nieba, zastanów się:

  • jakie są Twoje oczekiwania wobec takiego miejsca;
  • co dokładnie oferuje dana placówka i czy przypadkiem „dwujęzyczne” nie oznacza, że np. 1 zajęcia na 8 będą przeprowadzane w języku obcym;
  • czy obietnice składane przez przedszkole/żłobek są realne? Jeśli ktoś GWARANTUJE Twojemu dziecku dwujęzyczność zamiast dobrej zabawy w otoczeniu języka obcego – uciekaj jak najdalej;
  • czy odpowiedzialność za ewentualną dwujęzyczność Twojego dziecka powinna spoczywać tylko i wyłącznie na placówce edukacyjno-opiekuńczej? A może również na Tobie (oraz Twoim partnerze / Twojej partnerce) i Waszej codziennej komunikacji z maluchem, opartej o założenia dwujęzycznego wychowania?

Dwujęzyczne przedszkola i żłobki – dla jednych hit, dla drugich kit. A dla Ciebie?

 

Autorką tego artykułu jest mgr Anna Demirel – psycholożka, specjalizująca się w wielojęzyczności i wielokulturowości. Będzie ekspertką w kolejnej odsłonie klubu online dla rodziców Parentflix.

 

Chcesz otrzymywać darmowe treści o wielojęzyczności? Dołącz do newslettera przygotowanego przez Annę Demirel:

Jak najlepiej wykorzystać Parentflixa? Która z 4 typów klubowiczek pasuje do Ciebie?

Zakup dostępu do Parentflixa to istotna inwestycja. Pewnie zastanowisz się dwa razy, zanim dodasz wybrany pakiet do koszyka. Zdajesz sobie sprawę, że cena wcale nie jest wygórowana (w momencie III otwarcia wartość materiałów wideo dostępnych w bazie wiedzy przekracza już 10 000 złotych!), ale mimo wszystko zadajesz sobie pytanie, czy dasz radę odpowiednio wykorzystać bogactwo klubu. 

W tym artykule chciałabym przedstawić Ci 4 typy Parentflixianek, które wiedzą, czego chcą i mają poczucie, że ich pieniądze wydane na członkostwo były naprawdę dobrą inwestycją.

 

Typ 1: jak już coś robić, to od A do Z

Ania nie lubi zabierać się za coś, czego miałaby nie skończyć. Podejmując się jakiegoś zadania, zawsze najpierw ocenia, czy jest w stanie doprowadzić je do szczęśliwego finału. W życiu zawodowym nieraz odmówiła klientowi, który wymagał od niej niemożliwego. Za to, jeśli się czegoś podejmuje – nie ma zmiłuj. Jest totalnie zaangażowana i nie przestanie, dopóki nie skończy. 

W Parentflixie Ania postawiła na konkretne ścieżki dydaktyczne. Interesuje ją psychologia rozwojowa. Chciałaby też poprawić jakość domowych posiłków. Postanowiła, że skupi się na tych dwóch ścieżkach. Postara się wziąć udział w szkoleniach na żywo, będzie dyskutować na Circle i zada ekspertkom pytania, które jej się nasuną. Nie wyklucza, że obejrzy kilka dodatkowych webinarów, ale to nie jest jej priorytet. W ciągu najbliższych 6 miesięcy chce skupić się na 2 wybranych ścieżkach. 

 

Typ 2: problem–rozwiązanie

Kasia nie lubi lania wody i marnowania czasu. Jak przychodzi faktura za prąd, od razu płaci. Kiedy dostaje maila – od razu odpisuje, nawet jeśli czasem okazuje się, że lepiej byłoby przemyśleć niektóre słowa, zanim się je wyśle… Często zapisuje się na różne bezpłatne webinary, ale nie zawsze ogląda je do końca, bo pitu-pitu ją wkurza. 

W Parentflixie Kasia najbardziej lubi… lupkę. Kiedy ma problem w domu, wyszukuje odpowiedni materiał wideo, ogląda go wieczorkiem i już wie, co może poprawić. Oglądanie sesji Q&A od początku do końca uważa za stratę czasu, ale odkąd nasza Bogna zrobiła do każdego nagrania listę pytań, Kasia chętnie korzysta z konkretnych fragmentów sesji. Ścieżki? Zapisując się, przejrzała te wiekowe. Wiedziała dzięki nim, że w Parentflixie jest sporo materiałów o dzieciach w wieku jej syna.


Sprawdź też: pełna lista materiałów z klubu dla rodziców Parentflix


 

Typ 3: społeczny aktywista 

Dla Asi w macierzyństwie najtrudniejsza jest samotność. Odkąd ma dwójkę dzieci, trudno jej angażować się w życie społeczne, tak jak dawniej. To typ aktywistki, który chętnie bierze udział w lokalnych inicjatywach i jedzie kilkaset kilometrów, żeby wziąć udział w demonstracji. 

Do Parentflixa dołączyła głównie dla społeczności klubowiczów. Chętnie dyskutuje na platformie Circle, odpowiada na komentarze do komentarzy, czyta wszystkie newslettery. Od jakiegoś czasu myśli o tym, żeby zorganizować na żywo spotkanie z Parenflixiankami z jej województwa. A szkolenia? Słucha tych, o których akurat jest najgłośniej – na Circle i poza nim. Chce wyrobić sobie opinię, żeby móc dyskutować z innymi. Wie, że prędzej czy później te informacje przydadzą jej się w rodzicielstwie. Najważniejsze wiadomości zapisuje sobie w zeszycie. 

 

Typ 4: totalny spontan

Marta lubi wolność. Nie jest jakoś szczególnie zorganizowana. Czasem zaczyna robić naleśniki i nagle okazuje się, że nie ma jajek. W jej domu panuje twórczy nieład. Marta nie ma jednego konkretnego hobby, bo interesuje ją właściwie wszystko. W swoim CV ma wszelkie możliwe kursy i kółka zainteresowań od squasha po malarstwo na jedwabiu.

Wieczorem, kiedy mała śpi, Marta włącza Parenflixa i słucha tego, na co akurat ma ochotę. Czasem czegoś medycznego, czasem o Rodzicielstwie Bliskości, czasem o dwujęzyczności, czasem o biznesie (myśli o zmianie pracy)… Ze ścieżki o mediach też wybiera sobie pojedyncze szkolenia, na które akurat ma ochotę. Przynależność do klubu daje jej nieograniczone możliwości i to jej się podoba!

 

Jak widzisz  – nie ma jedynej słusznej drogi. Każdy jest inny i ma inne potrzeby, ale każdy znajdzie w Parentflixie coś dla siebie. I to jest właśnie piękne.

A Ty? Jakim typem Parentflixianki będziesz? 

 

10 najlepszych szkoleń z Parentflixa

Parentflix to moje oczko w głowie. Najbardziej dopieszczony i najbardziej ekskluzywny produkt Wymagajace.pl, który wciąż ulepszamy. Dużo o nim mówię, sporo tekstów na blogu odnosi się do niego. Dziś chciałabym zaprezentować Ci go od tej najlepszej strony. 

Usiadłyśmy do statystyk, zapytałyśmy o zdanie same Klubowiczki i w ten sposób wyłoniłyśmy TOP 10. Absolutne hity pośród parentflixowych szkoleń. Jesteś ciekawa, które tematy wzbudzają najwięcej emocji?

 

10 najpopularniejszych szkoleń z Parentflixa

 

1. Poczucie winy w rodzicielstwie – dr Jagoda Sikora

Która z nas tego nie zna? Jakby nie było nam dość ciągłej oceny ze strony osób postronnych, potrafimy sobie nawrzucać bez litości. 

Mistrzyni samoregulacji rozkłada ten problem na czynniki pierwsze, zapraszając słuchających do refleksji nad mechanizmami, jakie zachodzą w ich własnej psychice. Szkolenie przedstawia konkretne techniki radzenia sobie z tym niezbyt przyjemnym uczuciem. 

Komentarz klubowiczki: Jagoda to dla mnie takie „koło ratunkowe”. Od kiedy jestem w Parentflixie nie raz udowodniła mi, że to, co czuję w środku to zupełnie normalne i, co więcej, dzięki niej uczę się radzić sobie w gorszych momentach bycia mamą.

 

2. Zabawki rozwijające mowę – mgr Urszula Petrycka

Zacznijmy od tego, że głosu Uli Petryckiej można słuchać jak muzyki relaksacyjnej. Jeśli włączając jej szkolenie, nie pamiętasz, kim jest z zawodu, po 10 sekundach już wiesz, że masz do czynienia z logopedą. Ta dykcja sprawia, że język polski wydaje się być czystą poezją. 

Z tego szkolenia dowiesz się, w jakie zabawki naprawdę warto zainwestować, jeśli chcesz, żeby Twoje dziecko mówiło równie płynnie jak nasza ekspertka. Przypuszczam, że będziesz zaskoczona! 

Komentarz klubowiczki: Uli nie da się nie kochać. Przychodziłam posłuchać jej szkoleń nawet, gdy nie były mi akurat potrzebne, bo słucha się jej znakomicie. No a szkolenia o rozwijaniu mowy przez różne gry – bezcenne.

 

3. Pierwsze dni z noworodkiem – lek. Magdalena Wilk

Od dzieciństwa mówią nam o instynkcie macierzyńskim. Tylko, że jak już przychodzi co do czego, noworodek ląduje w naszych ramionach, a my czujemy się bezradne i zagubione. 

Dlatego przed porodem warto posłuchać naszej klubowej neonatolożki, która wyjaśnia, jak kąpać, pielęgnować pępek i ubierać nowonarodzonego człowieka. Być może widziałaś to wideo jako live. Trafił na zawsze do bazy wiedzy Parentflixa.  

Komentarz klubowicza: Moja żona i ja trafiliśmy do Parentflixa jakieś 3 miesiące przed porodem. Razem oglądaliśmy szkolenia, mogę powiedzieć, że Pani Wilk prowadziła nas za rączkę w końcowej fazie operacji. Teraz, gdy dziecko jest już z nami oglądamy Parentflix na przemian i zawsze coś się trafi na każdy problem, który nas spotyka. 

 

4. Integracja sensoryczna – mgr Agnieszka Słoniowska

Co łączy wybiórczą dietę, drażniące metki i trudne zachowania w hipermarkecie? Integracja sensoryczna to bardzo szeroki temat. Trudno ją zgłębić w kilkadziesiąt minut. Jest jednak parę zagadnień, które każdy rodzic dziecka w wieku 0–6 lat powinien opanować, aby wiedzieć, kiedy potrzebna będzie specjalistyczna pomoc. 

Nasza fizjoterapeutka i terapeutka neurorozwojowa potraktowała temat z pełną powagą (ale i lekkością)! 

Komentarz klubowiczki: Agnieszka jest prześwietna, sympatyczna i ciepła. Kobieta do rany przyłóż. A co najważniejsze, dzięki jej sesjom Q&A zrozumiałam jak mogę pomóc dziecku i gdzie się po pomoc udać, gdy zauważyłam kłopoty i niepokojące objawy.

 

 5. Pomysły na zabawy z dzieckiem wspierające regulację emocji – dr Jagoda Sikora

O emocjach mówi się coraz więcej. Często opisujemy dziecięce emocje, ale nie wiemy, jak nauczyć dziecko pracy z nimi – jak je regulować, żeby ich nie tłumić.
Z pomocą przychodzi Jagoda Sikora, która w swoim szkoleniu podaje przykłady konkretnych zabaw, które pełnią właśnie taką funkcję. W dodatku korzystając z podpowiedzi, miło spędzisz czas z dzieckiem. Jak to mówią: win-win!

Komentarz klubowiczki: Przerobiłam już wszystkie możliwe szkolenia Jagody + kurs SelfRegulation. Nie przypuszczałam, że kiedykolwiek wejdę na taki level rozumienia mojego dziecka, jego emocji, potrzeb… Cała nasza rodzina współpracuje ze sobą o wiele lepiej, aż wszyscy są w szoku. Wiedza Jagody jest warta każdych pieniędzy.

6. Jak wyprowadzić dziecko z łóżka rodziców – mgr Magdalena Komsta

Dobrze wiesz, że wbrew teoriom teściowej, przed osiemnastką wyprowadzi się do swojego pokoju, ale jednak… zaczynasz mieć ochotę, żeby to trochę przyspieszyć – oczywiście tak bliskościowo, nie na siłę. 

Nie Ty jedna. To dlatego moje szkolenie o wyprowadzaniu dziecka z łóżka rodziców cieszy się tak wielką popularnością. 

Komentarz klubowiczki: Stawiaj na to akurat szkolenie, bo, co tu dużo mówić, wraz z mężem odzyskaliśmy łóżko tylko dla siebie, gdy już myśleliśmy, że nie uda się to do osiemnastki syna. Dziękujemy Ci, kobieto! 

 

7. „Jak sprawić, by dzieci…” – mgr Karla Orban

To szkolenie o dość przewrotnym tytule, bo wcale nie dowiesz, się z niego, jak sprawić, by dzieci robiły to czy tamto. A jednak parentflixianki je pokochały, a dziewczyny z mojego teamu prawie założyły Karli Orban fanklub po jego obejrzeniu. Totalnie wspierająca sesja, która sprawi, że – bazując na wiedzy o rozwoju dzieci – wreszcie sobie odpuścisz.  

Komentarz klubowiczki: Wg mnie powinno się Karlę sklonować i każda nowa mama powinna mieć jedną Karlę na wyłączność. Na jej szkoleniach czasami się śmieję, czasami płaczę jak bóbr, ale zawsze, ale to zawsze mam wrażenie, jakby inni widzowie w ogóle nie istnieli, a Karla przemawiała prosto do mnie, uderzając w najczulsze struny. Dziękuję za wszystko.

 

8. Gorączka u dziecka – dr n. med. Kacper Toczyłowski

Gorący temat. Która z nas nie wpadła w panikę, gdy termometr wypikał u dziecka 38,9°C? O gorączce słyszymy wiele sprzecznych informacji. Czy trzeba się jej bać? Kiedy i w jaki sposób ją obniżać? Który termometr jest najbardziej wiarygodny?

Po szkoleniu Kacpra Toczyłowskiego wszystko staje się jasne. 

Komentarz klubowicza: Dużo konkretów, dużo prosto wytłumaczonych kwestii. Oglądam Kacpra, wypisuję sobie plan działania przy chorym dziecku na kartce i wiem, jak pomóc żonie.

 

9. Leczenie przeziębienia u dziecka – dr n. med. Kacper Toczyłowski

Nic nie wkurza tak jak pierwsze krople kataru po 2 dniach w przedszkolu. W sezonie jesienno-zimowym rodzice prowadzą życie na krawędzi. Lekko nie jest. 

Nic więc dziwnego, że rzeczowe (jak zawsze!) szkolenie pediatry w trakcie specjalizacji z chorób zakaźnych niesie się szerokim echem po Parentflixie. Wiedzowy must-have.

Komentarz klubowiczki: Do Parentflixa trafiłam w okresie największej klęski chorobowej w moim domu i po jakimś czasie zauważyłam dobre zmiany. Przede wszystkim wiem, jak pomagać dziecku w przeziębieniu, jakie są konkretne sposoby na pomoc, przestałam się bać np. płukania nosa, nie wpadam w panikę, że nie wiem, co robić.

 

10. Jak ładować rodzicielskie baterie, czyli dbanie o siebie w rodzicielstwie – mgr Karla Orban

Kojarzysz te memy, na których mama jest na poziomie 0% energii, a dzieci oscylują wokół setki? Samo życie, co? Tylko jak tu się teraz doładować? 

Szkolenie Karli Orban pozwala lepiej zrozumieć ten stan poprzez znalezienie konkretnych przyczyn. Przede wszystkim jednak pokazuje, jak o siebie zadbać. Sztos!

Komentarz klubowiczki: Próbowałam wielu sposobów na ładowanie baterii. Zazwyczaj ładowały mnie na krótką chwilę. Karla nauczyła mnie jak zadbać o siebie lepiej, a w zasadzie to zacznijmy od tego, że nauczyła mnie, że ja mogę i mam prawo zadbać czasem o siebie, a nie o wszystkich dookoła.

Czy dziecko powinno oglądać bajki? Powitajmy ekspertkę od dzieci w świecie technologii.

Czy dziecko powinno oglądać bajki? Powitajmy ekspertkę od dzieci w świecie technologii.

 

Dziś przedstawię Ci trzecią specjalistkę, która debiutuje w roli ekspertki w moim klubie w październiku 2022. Przygotowała ścieżkę, jakiej jeszcze w Parentflixie nie było.

O co chodzi ze ścieżkami wiedzowymi?

Postanowiłam, że nowi eksperci, podczas dołączania do Klubu będą przygotowywali ścieżki wiedzowe. Każda ścieżka będzie składała się z 6 szkoleń na żywo, przeprowadzanych przez 6 kolejnych miesięcy. Dzięki temu ekspert przeprowadzi Cię przez proces dający fantastyczną dawkę wiedzy, serwowaną kawałek po kawałku, w uporządkowany sposób. Z takiej ścieżki wyjdziesz z poczuciem spełnienia, zmiany i z „poukładaną” głową. Spokojnie, czytaj dalej, a zrozumiesz o czym mówię!

Czy ścieżka to wszystko, co otrzymam od ekspertów?

Nie, każdy ekspert raz w miesiącu oprócz webinaru ze ścieżki, przeprowadzi sesję Q&A, na której odpowie na Twoje pytania oraz zaprosi Cię do dyskusji na Parentflixowej platformie społecznościowej.

 

No to co, zdradzić Ci kto będzie trzecią ekspertką, która wejdzie do Parentflixa już w październiku? 

Cześć! Tutaj Joanna Kołak. Prawdopodobnie możemy się już znać z mojego edukacyjnego Instagrama, gdzie dzielę się wiedzą dotyczącą dwujęzyczności i rozwoju dzieci w świecie nowoczesnych mediów.

Jestem psycholożką i doktorką nauk społecznych. Pracuję jako badaczka i wykładowczyni na University of Salford (Manchester, UK). Od 9 lat zajmuję się naukowo badaniem rozwoju językowego i poznawczego dzieci dwujęzycznych. Jako konsultantka w mojej firmie doradzam również rodzicom w kwestiach dwujęzycznego wychowania; prowadzę webinary i konsultacje. Od ponad 3 lat drugim ważnym obszarem mojej pracy badawczej jest rozwój językowy i poznawczy dzieci w świecie mediów cyfrowych. Jestem współautorką pierwszych systematycznych narzędzi do oceny potencjału edukacyjnego aplikacji na tablety dla dzieci w wieku przedszkolnym.

Obecnie badam, czy małe dzieci (2-4 lata) mogą się czegoś nauczyć z aplikacji edukacyjnych na tablety, i jakie warunki muszą spełniać takie aplikacje, żeby mogły być nazwane edukacyjnymi. W mojej pracy najbardziej pasjonuje mnie możliwość kontaktu z dziećmi i ich rodzicami oraz śledzenie rozwoju dzieci w ujęciu podłużnym (na przestrzeni lat).

Ogromnie się cieszę, że będę miała okazję przez pół roku regularnie dzielić się swoją wiedzą z Klubowiczkami. Ścieżka, którą przygotowałam, da rodzicom praktyczne wskazówki jak budować zdrową relację dzieci z cyfrowym światem.

Moja ścieżka nosi tytuł: Dziecko w świecie mediów, technologii i Internetu” i tak będzie wyglądać w kolejnych miesiącach:

1. październik 2021: Bajki dla dzieci – czy, jakie, ile i kiedy?

2. listopad 2021: Aplikacje i gry komputerowe i mobilne dla dzieci

3. grudzień 2021: Kiedy i jak wprowadzać dziecku własny tablet i telefon?

4. styczeń 2022: Higiena cyfrowa w rodzinie oraz podstawy bezpieczeństwa w sieci

5. luty 2022: Problematyczne zachowania dzieci w relacji z mediami – jak ich unikać i jak sobie z nimi radzić?

6. marzec 2022: Kreatywne wykorzystanie mediów w rodzinie – o pozytywnej stronie

Daj znać w komentarzu, jak podoba Ci się propozycja Joanny!