Ten, kto je przeżył, nigdy tego nie zapomni. Kiedy opowiadam o lękach nocnych podczas warsztatów, widzę ulgę na twarzach jednych (o rany, to ma jakąś nazwę!), a przerażenie w oczach innych rodziców. Dwie mamy przyznały mi się nawet, że gdy pierwszy raz spotkało to ich dzieci, pojechały z nimi na szpitalny oddział ratunkowy, tak bardzo się przestraszyły!

Czym są lęki nocne i co można z nimi zrobić?

Czytaj dalej

Nie potrzeba upałów, aby mieć w sypialni temperaturę znacznie wykraczającą poza optymalną do snu. Gdy w trakcie indywidualnych konsultacji odwiedzam niektóre mieszkania w nowym budownictwie, szeroko otwieram oczy ze zdumienia. Są miejsca, w których rodzina przez całą zimę chodzi w krótkim rękawku, a na termometrze widnieje dumne 24 stopni Celsjusza – i to mimo zakręconych kaloryferów! Koszmar, biorąc pod uwagę, że według naukowców optymalna temperatura do snu dla osoby ubranej w piżamkę zawiera się w przedziale nawet między 16 a 19 stopni Celsjusza [1]. Im cieplej, tym sen staje się płytszy, a ludzie mają większe problemy z wieczornym i każdym ponownym zaśnięciem. Co więc można zrobić, by mimo upałów, nasze dziecko spało lepiej? Jak schłodzić sypialnię?

Czytaj dalej

Rozpoczęła się sprzedaż 2 edycji warsztatów online “Dbanie o dobre spanie niemowląt – w duchu Rodzicielstwa Bliskości”. Są dedykowane rodzicom niemowląt do 9 miesiąca życia oraz osób spodziewających się dziecka. W sumie to 2 webinary po dwie godziny każdy (9 i 16 czerwca) – można je obejrzeć na żywo lub odtworzyć sobie później, ponieważ po zakupie otrzymujecie dostęp do nagrań do końca 2017 roku.

OD DZISIAJ  TRWA KONKURS, W KTÓRYM MOŻNA WYGRAĆ UDZIAŁ W WARSZTATACH!

Co trzeba zrobić? Wystarczy do 8 czerwca 2017 (czwartek) do godz. 18:00 napisać w komentarzu na Facebooku lub pod tym artykułem, dlaczego chcesz wziąć udział w kursie online „Dbanie o dobre spanie niemowląt”? Forma dowolna: proza, poezja, rysunek, zdjęcie, video – doceniam kreatywność 🙂

Wyniki zostaną ogłoszone 8 czerwca 2017 o 21.00 na blogu.

Tutaj znajdziesz regulamin: REGULAMIN

Udział w warsztatach można kupić TUTAJ 🙂

Jeśli się zastanawiacie, czy warto, to może przekonają Was opinie uczestniczek pierwszej edycji (z anonimowej ankiety, więc nie musiały mi słodzić 😉 ):

Pisanie bloga, prowadzenie transmisji na Facebooku i cała moja internetowa działalność daje mi ogromnie dużo satysfakcji, ale co tu dużo mówić… Uwielbiam warsztaty i konsultacje na żywo! Kiedy siedzę z rodzicami twarzą w twarz i opowiadają swoje historie, na przykład u kogo już byli i jakie otrzymywali porady na temat snu ich dzieci, czasem tylko wymownie przewracam oczami, czasem wybucham śmiechem, a czasem moja ręka automatycznie kieruje się w stronę czoła, by wykonać solidnego facepalma. Wydawałoby się, że niewiele może mnie już zaskoczyć, a jednak kolejne mamy i ojcowie podrzucają mi coraz to nowe kwiatki do mojego bukietu sennych absurdaliów. Oto pierwsza piątka moich faworytów:

Czytaj dalej

Mleko i produkty mleczne są jednym tchem wymieniane z cytrusami, truskawkami i warzywami kapustnymi jako główni winowajcy małych bolących brzuszków. Krostki na twarzy noworodka? To przez krowie mleko, które wypiła matka. Jedna brzydka kupa? Ooo, nietolerancja laktozy, odstawiamy od piersi. Kolki, gazy, wieczorny niepokój? Odciągać pokarm i wylewać mleko pierwszej fazy albo przejść na butelkę, po co się męczyć, mamy takie dobre mleka dla alergików.

W dyskusjach o tzw. diecie matki karmiącej na forach, wśród znajomych i (niestety) w gabinetach lekarskich niejednokrotnie przewijają się hasła “alergia na laktozę”, “nietolerancja mleka”, “uczulenie na laktozę”, “skaza białkowa”… Można odnieść wrażenie, że nietolerancja laktozy i alergia na białka mleka krowiego to pojęcia, których można używać zamiennie (a tak nie jest).

Postaram się wyjaśnić nieco to mleczne zamieszanie.

Nietolerancja laktozy:

Czytaj dalej

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA UCZESTNICTWO W WEBINARZE – kolejny już wkrótce!

Marzy mi się, żeby każdy rodzic, który niepokoi się snem swojego dziecka, miał dostęp do miejsca, w którym otrzyma wsparcie. Wierzę, że są rzesze specjalistów, którzy wykonują dobrą robotę, tylko te negatywne opinie docierają do mnie po prostu częściej niż pozytywne. Czytaj dalej