Jaką atrakcyjną czynność mogę zaproponować dziecku, gdy powoli eliminujemy niektóre karmienia piersią albo jesteśmy w procesie odsmoczkowania? To pytanie wielokrotnie zadają mi mamy, pojawiło się też podczas pierwszej edycji kursu Jak łagodnie zakończyć karmienie piersią? (zapisy na listę oczekujących na październikową edycję już trwają KLIK!).

Wykorzystując inspiracje z książki “Wean that kid”, przygotowałam listę atrakcyjnych aktywności, które pozwalają na stopniowo zastępowanie karmień/ korzystania ze smoczka “z nudów” (uwaga: przez pierwsze 12 miesięcy życia karmienia piersią muszą być zastępowane odpowiednią ilością mieszanki mlekozastępczej). Kluczem jest – jeśli to możliwe – uprzedzenie prośby dziecka i reagowanie na pierwsze sygnały malucha.

Zaczynajmy:

Czytaj dalej

Dość często w artykułach dotyczących odstawiania dziecka od piersi znajduje się wskazówka, aby nie robić tego latem. Dlaczego? By maluch się nie odwodnił. W innych przeczytasz informację, że czas od października do kwietnia również nie jest dobrym momentem na kończenie drogi mlecznej. To sezon infekcji, więc warto utrzymać karmienie ze względu na jego immunoprotekcyjne właściwości.

I jeśliby stosować się do tych wszystkich porad, to okazałoby się, że właściwe miesiące na odstawienie dziecka od piersi to tylko maj i wrzesień. Bardzo to zawężające, prawda?

Jak więc jest naprawdę – czy lato faktycznie nie jest dobrą porą na zakończenie drogi mlecznej? Jest dobrą, nie gorszą niż inne, ale pod jednym warunkiem:

Czytaj dalej

Mam wrażenie, że emocje przeżywane przez matki, które odstawiły dziecko od piersi, to zbyt rzadko poruszany temat. Zwykle skupiamy się na metodach, JAK zakończyć karmienie szybko i łagodnie. Znacznie rzadziej pojawiają się artykuły, które zachęcają do refleksji, CZY w ogóle kończyć drogę mleczną (bo na przykład moment adaptacji do żłobka lub powrotu mamy do pracy nie musi być z automatu wiązany z odstawieniem od piersi), a już zupełnym wyjątkiem są teksty skupiające się na tym, CO dzieje się z ciałem i psychiką odstawiającej mamy. A dzieje się całkiem sporo.
Czytaj dalej