Rozpoczęła się sprzedaż 2 edycji warsztatów online “Dbanie o dobre spanie niemowląt – w duchu Rodzicielstwa Bliskości”. Są dedykowane rodzicom niemowląt do 9 miesiąca życia oraz osób spodziewających się dziecka. W sumie to 2 webinary po dwie godziny każdy (9 i 16 czerwca) – można je obejrzeć na żywo lub odtworzyć sobie później, ponieważ po zakupie otrzymujecie dostęp do nagrań do końca 2017 roku.

OD DZISIAJ  TRWA KONKURS, W KTÓRYM MOŻNA WYGRAĆ UDZIAŁ W WARSZTATACH!

Co trzeba zrobić? Wystarczy do 8 czerwca 2017 (czwartek) do godz. 18:00 napisać w komentarzu na Facebooku lub pod tym artykułem, dlaczego chcesz wziąć udział w kursie online „Dbanie o dobre spanie niemowląt”? Forma dowolna: proza, poezja, rysunek, zdjęcie, video – doceniam kreatywność 🙂

Wyniki zostaną ogłoszone 8 czerwca 2017 o 21.00 na blogu.

Tutaj znajdziesz regulamin: REGULAMIN

Udział w warsztatach można kupić TUTAJ 🙂

Jeśli się zastanawiacie, czy warto, to może przekonają Was opinie uczestniczek pierwszej edycji (z anonimowej ankiety, więc nie musiały mi słodzić 😉 ):

Pisanie bloga, prowadzenie transmisji na Facebooku i cała moja internetowa działalność daje mi ogromnie dużo satysfakcji, ale co tu dużo mówić… Uwielbiam warsztaty i konsultacje na żywo! Kiedy siedzę z rodzicami twarzą w twarz i opowiadają swoje historie, na przykład u kogo już byli i jakie otrzymywali porady na temat snu ich dzieci, czasem tylko wymownie przewracam oczami, czasem wybucham śmiechem, a czasem moja ręka automatycznie kieruje się w stronę czoła, by wykonać solidnego facepalma. Wydawałoby się, że niewiele może mnie już zaskoczyć, a jednak kolejne mamy i ojcowie podrzucają mi coraz to nowe kwiatki do mojego bukietu sennych absurdaliów. Oto pierwsza piątka moich faworytów:

1.Pięciomiesięczne niemowlę karmione piersią powinno jeść 5 razy w ciągu dnia i absolutnie nie powinno już jeść w nocy (doktor nauk medycznych gastroenterolog, autor medycznych publikacji dotyczących żywienia niemowląt, wykładowca na specjalizacji pediatrycznej)

Mama, która taką śmiałą tezę usłyszała, specjalnie wybrała tego lekarza, bo była przekonana, że ze względu na działalność naukową jest on przyjazny karmieniu piersią. Wyobraźcie sobie, jak musiała być rozczarowana! Na szczęście nie uwierzyła w te dyrdymały i nadal karmi malucha na żądanie – w pierwszym roku życia nie ograniczamy karmień ani za dnia, ani w nocy [1, 2]! Co więcej, wiemy z rzetelnej metaanalizy 43 badań naukowych, że wprowadzanie jakichkolwiek nocnych restrykcji, treningów snu, oddzielanie karmienia od zasypiania u niemowląt młodszych niż sześciomiesięczne zwiększa ryzyko m.in. przedwczesnego zaprzestania karmienia piersią [3].

2. Dzieci do 18 miesiąca życia powinno się budzić w nocy nie rzadziej niż co 6 godzin na karmienie z uwagi na spadek cukru we krwi i intensywny rozwój mózgu w tym okresie (pediatra)

Jak tu nie zwariować – jedni mówią, że pięciomiesięczniaki nie mają prawa być głodne w nocy, a inni znowu uważają, że organizm dziecka jest głupiutki, nie odbiera sygnałów głodu i to my musimy nim sterować. W jaki sposób przetrwały te tysiące pokoleń za czasów, kiedy nie było zegarków i matki nie wiedziały, czy minęło już 6 godzin od poprzedniego karmienia?! A już tak całkiem serio – zdrowe, donoszone, dobrze przybierające dzieci budzimy w nocy na karmienia co 4 godziny wyłącznie przez pierwsze cztery tygodnie życia [4]. Potem nie ma już takiej potrzeby! Korzystamy i śpimy (póki im się to nie zmieni, a niemowlakom lubi się zmieniać).

3. Jeśli dziecko śpi na plecach z dłońmi na wysokości głowy, to znaczy, że jest zdrowe, a jeśli na brzuchu z pupą uniesioną do góry, to oznacza, że ma robaki (koleżanka jednej z uczestniczek warsztatów)

Długo próbowałam dojść do źródeł tego mitu, ale mimo usilnych starań nie udało mi się. Rozumiem, że ktoś, kto puścił go w świat, uważał, że owsiki czy inne glizdy są na tyle silne, by przekonać dziecko, aby ułożyło się na brzuchu z wypiętą pupą, aby… No, dokończcie sobie sami, bo wolałabym tego tematu dłużej nie ciągnąć 😉 Jeśli poszukujecie rzetelnych informacji na temat pasożytów przewodu pokarmowego w zalewie internetowej histerii wokół tego zagadnienia, to polecam ten artykuł mojej koleżanki pediatry i doradczyni laktacyjnej Magdaleny Castello-Rokickiej.

4. Dziecko często się budzi? Proszę po prostu podawać hydroksyzynę (neurolog)

Hydroksyzyna to nie jest niewinny syropek na sen, to lek psychotropowy dostępny na receptę, którego działanie nasenne jest skutkiem ubocznym. Służy on do łagodzenia objawów zaburzeń lękowych, służy również do premedykacji przed zabiegami operacyjnymi (przygotowanie do znieczulenia). Stosowany jest także u ludzi z chorobami przebiegającymi z nasilonym swędzeniem (np. w atopowym zapaleniu skóry) [5]. To, że nie uzależnia, nie oznacza, że jest jedynym czy najlepszym ratunkiem dla niewyspanych rodziców, bez zagłębienia się w to, czy ich oczekiwania są realistyczne, czy wiedzą, jak pomóc dziecku w kształtowaniu prawidłowego rytmu okołodobowego, jak urządzić sypialnię, jakie problemy ze zdrowiem malucha wykluczyć itd.

5. Trzeba zrobić wszystko, by noworodek zaakceptował smoczek! Jeśli go nie zechce, na pewno będzie ssał w nocy kciuk (teściowa jednej z uczestniczek warsztatów)

Dzieci nie potrzebują smoczka, to rodzice go potrzebują. Dzieci potrzebują ssania, a jeśli są karmione piersią, to mogą realizować tę potrzebę na piersi, jeśli mają do niej swobodny dostęp. Gdy niemowlak nie akceptuje smoczka, nie upieramy się, żeby go wziął. Miałam już kilka rodzin, które miały wszystkie możliwe modele dostępne w sklepach i żaden się nie spodobał (SAMA TAK MIAŁAM!). rodzice mieszkający zagranicą rozważali nawet kupno waniliowego smoczka, by zachęcić dziecko do ssania 😉 Wiem, że często mama jest zmęczona ciągłym przystawianiem i jeszcze nastraszona wymyślonymi konsekwencjami, natomiast pocieszające jest, że zaoszczędza sobie kłopotu z odstawianiem smoczka w przyszłości. To, że nie chcemy podawać dziecku smoczka, albo że ono nie chce go ssać, nie oznacza, że w ruch pójdą kciuki. Jeśli maluch będzie karmiony na żądanie i nie będziemy forsować, by usypiał bez piersi/butelki, samodzielnie w łóżeczku, kiedy nie jest na to gotowy (czyli płacze), to jest bardzo duża szansa, że ssanie kciuka nie stanie się problemem. Mówiła o tym w dwóch wywiadach: o smoczku i o kciuku neurologopeda Marcelina Przeździęk.

Przed urlopem mam jeszcze kilka warsztatów i już nie mogę się doczekać, co ciekawego przyniosą mi kolejni uczestnicy 🙂 Gdybyśmy się na nich widzieli, proszę, nie zapomnijcie mi przekazać absurdów, z jakimi się zetknęliście. Wspólnie stworzymy drugą część wpisu.

A tymczasem czekam w komentarzach na Facebooku lub tutaj na Wasze odpowiedzi konkursowe 🙂

  • Aleksandra Ballon

    Waniliowy smoczek został kupiony. Mamy teraz kompletną kolekcję smoczków nieużywanych 😉

  • JW

    Zdaje sobie sprawę z istoty snu, dlatego chciałabym wziąć udział w warsztatach. Jeśli zadbam o jakość snu dziecka to sama będę spokojniejsza i zrelaksowana. Poród zbliża się wielkimi krokami więc dobrze jest poszerzać wiedzę przed faktem, kiedy jest na to dużo czasu. 🙂 W chwili obecnej będąc w ciąży celebruje możliwość wysypiania się i szczerze mówiąc, to nie boje się karmienia piersią czy opieki nad dzieckiem ale właśnie braku snu, dlatego chciałaby się do tego dobrze przygotować merytorycznie.

  • Agata Krawiecka

    Dla mnie największym i najbardziej bolesnym absurdem, który niestety jest nadal bardzo popularny jest opinia, że dziecko musi się wypłakać, żeby nauczyć się zasypiać i dobrze spać. Nie wiem co przeżywają matki, które stosują tę metodę ale szczerze im współczuje.
    A udział w warsztatach chciałabym wziąć, ponieważ zależy mi na pogłębianiu wiedzy związanej ze snem mojego dziecka. Do tej pory popełniliśmy już sporo błędów i staramy się je korygować, obserwując potrzeby naszego bardzo aktywnego dziecka. Chciałabym wiedzieć jak mu pomoc się wyciszyć, co zrobić, żeby spał lepiej… a w perspektywie czasu, co robić z dwójka dzieci, jak odpowiednio odpowiadać na potrzeby maluszka…

  • Wiktoria

    Chciałabym bardzo wziąć udział w warsztatach żeby zrozumieć dlaczego mój wcześniak 8/6,5 msc budzi się w nocy częściej niż noworodek i wybudza z płaczem oraz dowiedzieć się dlaczego w dzień jedyny skuteczny sposób położenia go na drzemkę to uśpienie piersią i koniecznie leżenie przy nim żeby dobrze spał.

  • Niki

    Bardzo chciałabym wziąć udział w warsztatach, żeby zrozumieć, dlaczego mój, jutro kończący 5 tygodni synek, od półtora tygodnia zaczął spać tylko na moich rękach, podczas gdy jeszcze dwa tygodnie temu mogłam go odłożyć i położyć się obok niego, gdy spał na mnie to spał 3 godziny, a teraz śpi godzinę, mimo, że nadal jest zmęczony, a i w nocy spał spokojnie, podczas gdy teraz wierzga przez sen czy jestem obok czy nie. I oczywiście pomóc mu się lepiej wysypiać.