knocker-1251286_1280

Twoja siostra, kuzynka, znajoma, koleżanka z pracy ma dziecko, którego jeszcze nie poznałeś. Doszły Cię słuchy, że nie jest jednym z tych uroczych różowych bobasków z reklam, które przesypiają całe noce i pół dnia. Podobno daje wszystkim popalić. Zmęczeni rodzice zapraszają Cię w odwiedziny do siebie, bo nie chcą ryzykować histerii w foteliku samochodowym (jeśli to niemowlę) lub zdemolowania Twojego mieszkania (jeśli to ciekawski dwulatek).

Przygotowałam dla Ciebie praktyczny poradnik. Dowiesz się z niego, jak – odwiedzając rodziców małego dziecka – zyskać ich dozgonną wdzięczność i być po wsze czasy przyjmowanym z otwartymi ramionami: Czytaj dalej

Źródło danych

(źródło danych z powyższej grafiki TUTAJ)

Uwielbiam czytać komentarze pod artykułami zahaczającymi (nawet nieświadomie) o tematykę Rodzicielstwa Bliskości. Zastępują mi mocną kawę. Są tak skuteczne w podnoszeniu ciśnienia, że powinni się nimi zainteresować lekarze zajmujący się hipotonią.

Terroryzm laktacyjny to jeszcze nic. Spanie razem ze swym potomkiem w łóżku – o, to jest dopiero kontrowersyjna rzecz! Dość, że niehigieniczne, seksualizujące, uzależniające dziecko od rodzica i niszczące małżeńską bliskość, to jeszcze NIEBEZPIECZNE. Nie znasz tej opowieści, jak to sąsiadka szwagierki kuzyna naszej teściowej przygniotła niemowlę we śnie? Swoje trzy grosze dokładają organizacje zajmujące się zdrowiem dzieci (np. Amerykańska Akademia Pediatrii) w swoich rekomendacjach dotyczących zapobieganiu zespołowi nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS). Czytaj dalej

portrayal-89189_1920

Pierwszy raz spotkałam się z książką „Język niemowląt” autorstwa Tracy Hogg u bratowej. Byłam wtedy niedzieciatą licealistką, nie wnikałam w zawartość, ale utkwiło mi w głowie, że to jakiś nieprawdopodobny hit wydawniczy. Od lat w wielu krajach jest bestsellerem, a młode mamy polecają sobie jego lekturę już w ciąży. Przed urodzeniem Małej nie przebrnęłam przez tę pozycję, zrobiłam to teraz – ze złośliwą dokładnością. Swoje refleksje przedstawiam w czterech częściach – pierwsza dotyczy filozofii wychowania przyświecającej pani Hogg, druga konfrontuje jej zalecenia z wiedzą o laktacji, trzecia dotyczy Łatwego Planu, a czwarta zajmuje się snem. Zapraszam! Czytaj dalej

baby-784608_1920

Gdy na grupie High Need Baby Polska pojawia się pytanie o to, co najbardziej chciałabyś w swym dziecięciu zmienić, droga wykończona matko, niemal 100% odpowiedzi dotyczy snu. Nic tak nie daje świeżo upieczonym rodzicom w kość, jak częste pobudki, wczesne poranki, krótkie drzemki i problemy z zasypianiem. Aby rozwiać część wątpliwości związanych ze snem małych dzieci, urealnić oczekiwania i pokazać różne – naukowo sprawdzone – triki, zapraszam na serię postów o dziecięcym śnie.

Zacznijmy od 5 faktów o drzemkach niemowlaka, których prawdopodobnie nie znasz:

Czytaj dalej

babies-161342_1280

Być może słyszałaś już o pojęciu „High Need Baby”. A może trafiłaś na to hasło dopiero teraz i czeka Cię miła niespodzianka. Zastanawiałaś się, czy to normalne, że Twoje niemowlę nie śpi, ciągle chce przebywać na rękach i dużo płacze. Analizujesz, gdzie popełniłaś błąd.

Jeśli wiesz, że dziecko jest zdrowe, to nigdzie, droga mamo! W genowej loterii wylosowałaś dziecko wymagające, które potrzebuje WIĘCEJ i BARDZIEJ.

Twoje niemowlę to High Need Baby (uroczo spolszczane jako hajnid), jeśli jest: Czytaj dalej